Powrót do artykułów
NewsyZ ostatniej chwili

A gdybyś to Ty był tym wielkim zmutowanym potworem z filmu?

Czyli „Jurassic Park” na opak

2 minuty czytania
Data publikacji: 22.04.2026

Polska scena erpego-tworzenia stoi bardzo mocno, na dwóch żelaznych nogach. Powstała kolejna autorska indie gra i dziś opowie wam o niej jeden z twórców, Łukasz Lanwook, któremu na resztę tego artykułu oddaję głos.

Gra z DNA prehistorycznych bestii

„Mutant Break!” podobnie jak „Eat the Reich” jest dla mnie świetnym systemem, który daje masę typowo growej, taktycznej rozrywki jednocześnie nie zmniejszając dynamiki sesji, czy współdzielenia narracji przy stole. Mechanika, oparta na puli kości i przydzielaniu sukcesów z rzutu do poszczególnych akcji, jest bardzo satysfakcjonująca i pozwala na kreatywne opisywanie wartkiej i często krwawej sieczki. Czyni to ogrywane postacie szczególnie sprawcze i potężne.

Mamy tutaj konwencję odwróconego horroru – to my będziemy wywoływać tu strach u przeciwników, miotając nimi po ścianach, rozrywając na strzępy, zgniatając jako potężne bestie lub kryć się w ciemności by zadać szybki, ostateczny cios. W „Eat the Reich” wcielaliśmy się w wampirycznych komandosów, tutaj mamy zestaw animalistycznych mutantów – od podobnych do dinazaurów drapieżników, przez latających łowców, po umysł zbiorowy w formie śmiercionośnego roju.

Sama mechanika przeszła sporo zmian – zamiast kości sześciościennych mamy pulę k8, a odpowiednikiem naszego ekwipunku są odjechane Mutacje, które niuansują zasady główne. Do tego zestaw zagrożeń, bossów czy pomieszczeń, które wymagają bardzo niewiele przygotowania od osoby prowadzącej, bo większość rzeczy, scen i przeszkód wystarczy wylosować.

Gra jest precyzyjna i konkretna, sprawdzi się najlepiej na jedno lub dwa intensywne spotkania i nie ma co po niej oczekiwać np. grania na wątkach osobistych. Jesteśmy wyhodowanymi „potworami”, które, mszcząc się na swoich oprawcach, mają przebić się przez szalone laboratorium w drodze do wolności.

Jestem zachwycony, że w tak krótkim czasie udało się nam stworzyć kompletną, przetestowaną grę ze świetnymi ilustracjami kart postaci, a to za sprawą naprawdę kreatywnej, zaangażowanej ekipy. Mogę już zdradzić, że na pewno do tego tytułu jeszcze wrócimy. Chcemy ubogacić oprawę graficzną głównego podręcznika oraz dodać jeszcze więcej treści. Grę obecnie można pobrać za darmo, stąd zachęcam gorąco do sprawdzenia publikacji i zgłaszania nam wszelkich uwag, abyśmy mogli je uwzględnić w przyszłości.

-Łukasz ”Lanwook” Kokurewicz

Link do pobrania

Udostępnij

Gdybym miał powiedzieć co cenię w życiu najbardziej - powiedziałbym, że ludzi, ludzi którzy podali mi pomocną dłoń kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam i co ciekawe to przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie.

Nie przegap

CrowdfundingNewsy
Rifts®: Phase World® dla Savage Worlds
2 minuty czytania
23.04.2026
CrowdfundingNewsy
Indie i Persja w D&D, w ręcznie malowanym wydaniu
2 minuty czytania
22.04.2026
Newsy
Nowy dodatek do Daggerheart: Hope & Fear
2 minuty czytania
21.04.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

Publicystyka
O rozpoczęciu przygody i ważności Briefingu
2 minuty czytania
9.04.2026
Newsy
Pielgrzymka Potępionych po polsku!
1 minuta czytania
17.04.2026
Newsy
13 Omens od Paizo
1 minuta czytania
20.04.2026