W Dokach Doskvol jest ciemno i pada obfity deszcz. Zero zaskoczenia. Krople spadają na... Masz coś na głowie? jakąś konkretną? dobra... Krople spadają na Twój przemoczony już kaszkiet, na którym widać sporą łatę w kratkę na czubku. Jeszcze tylko kilka zakrętów w ciemnych uliczkach, ominięcie gangusów skubiących frajerów, duchów czy niebieskich płaszczy i docierasz do swojego miejsca. Obdarty szyld pubu z grzybiego drewna przedstawia jeden prosty napis "U Arthura". Otwierasz drzwi. Jest ciemno i cicho, ale nie pusto. Twarze biednych i strudzonych skovlańskich uchodźców wbijają w ciebie swój sztyletowaty i nieufny wzrok. Słychać jedynie jak Młody odkorkowuje butelkę i nalewa kolejne strzały Oceanu Pustki, a cztery sylwetki odwrócone do Ciebie plecami sięgają po kieliszki. Wszystkie odwracają się i widzisz nas. Rozpoznajesz po charakterystycznej brzytwie w kieszeni jednego, ogromnym wojskowym bagnecie zwisającym przy pasie drugiego, pasku z elektroplazmatycznymi pociskami trzeciego oraz złotym, bogato wyglądającym zegarkiem kieszonkowym czwartego. To Bastardzi skovlańskiego Króla. Dla nich wojna się nie skończyła. Pomogą Ci, ale nie chcesz wiedzieć jak.
Siema! Jesteśmy erpegowym gangiem Bastardzi. Naszą działalnością są har- znaczy, prelekcje i sesje na konwentach, materiały erpegowe na Youtube, artykuły o sprzęcie do nagrywania sesji, a nawet własne scenariusze i gry fabularne, zapraszamy!
https://linktr.ee/bastardzi_rpg