Już od jakiegoś czasu weszliście na ścieżkę polowania na potwory i udało się wam ze sobą dotrzeć tego stopnia, że nie rzucacie się sobie do gardeł. Dużym zaskoczeniem był otrzymany list od dawnego znajomego. Osoby, która wprowadzała waszą drużynę w łowienie potworów, Markusa:
Drodzy Przyjaciele,
Mam nadzieje, że u was wszystko dobrze. Dawno się nie widzieliśmy i wierzę, że ciepło wspominacie staruszka, który służył wam kiedyś dobrą radą.
Chciałbym was zaprosić do siebie, widok waszej grupy był dla mnie zawsze ciepły obrazkiem, a i z chęcią posłucham o waszych przygodach, które bez wątpienia są niesamowite. Przygarnąłem dwójkę sierot, która mi teraz pomaga i na pewno będą zachwycone waszym przybyciem.
Jedziecie, już jesteście niedaleko... dlaczego nagle z radia zaczyna lecieć opera Carmen?
O systemie: