Powódź nadciąga do Blackwood Falls. Rzeka Elwha gwałtownie wezbrała, grożąc podtopieniem miejscom w stanie Waszyngton, które znajdują się wzdłuż jej nieokiełznanego biegu. Zagrożone są nie tylko ludzkie osiedla. Nad Elwhą leży Elwha River Sanctuary, przestrzeń kusząca w dobie kryzysu swoim zalewowym potencjałem. To dom bobrów, jeleni, szopów i lisów. To rezerwat mchów kurtynowych i paproci mieczowych. To miejsce, które Wataha graczy miała nadzieję obudzić jako swój caern.
Jak postąpią Garou z Blackwood Falls? Ochronią rezerwat czy pozostaną na wałach, by chronić ludzi, wśród których mają bliskich? Ważniejsze okażą się ich więzi czy powołanie wojowników, strażników Gai? Wilkołaki są też świadomi jednego. Takie katastrofy nie biorą się znikąd, wszystko jest związane ze światem duchowym, Umbrą, a olbrzymie tragedie potrafią otworzyć przejście najstraszniejszym spośród zmór Żmija.
MG: Patison z Targu Przygód i ze Stowarzyszenia Topory