Miał być festiwal, słodycze, przebrania za potwory i polowanie na duchy.
Zamiast tego trafiliście na zamknięty most, pijaną straż i strażnika, którego brat zniknął gdzieś w starych kanałach pod miastem. Podobno zabrały go gobliny. A jeśli chcecie dostać się na Festiwal Lśniącego Księżyca, będziecie musieli zejść po niego sami.
W dół.
Jeszcze niżej.
Prosto do miejsca, o którym mieszkańcy wolą nie mówić zbyt głośno...
Goblin Town.
Przygotujcie się na grozę, dziwne miasto, jeszcze dziwniejszych mieszkańców i bardzo ale to bardzo złe decyzję.