W jedną z Atramentowych Nocy docieracie do Ogniska - miejsca, w którym ponoć można się czuć bezpiecznie. Co jednak, gdy siedzicie w jednej karczmie z bezdomnymi rzucającymi srebrnymi monetami jakby to było nic, a z drugiej strony macie Czerwonych, na których widok aż Was mdli. Każdy z gości zdaje się mieć inny cel, w przeciwieństwie do czających się w mroku Wypaczonych.
Archipelag został odcięty od reszty świata. Ludzie twierdzą, że to dobrze, że na kontynencie wciąż trwa chaos. Jednak po ponad roku wciąż nie przybył tu ani jeden statek. Ludzie, którzy mieli chronić, zaczęli grabić i zabijać. Bogowie się odwrócili. Magia przestała działać. Świątynia Pani stoi pusta. Słońce doznaje zaćmień, które pozostawiają ludzi w mroku na kilka dni. W ciemności Atramentowych Nocy czają się dziwne monstra.

Sesje u mnie skupiają się głównie na fabule. Rzutów jest mało. Zginąć można szybko. System jest przerobionym Zew Cthulhu. K100 i mała liczba umiejętności + profesja.
###TERMINY DO DOGADANIA Najlepiej między 5/05 - 21/05. Start godzina 20:00. Grywam od poniedziałku do czwartku. W pozostałe dni trudno będzie znaleźć termin
Roleplay, dobra zabawa i zaangażowanie przed sesją (w celu stworzenia postaci).
Sesja już się odbyła — zapisy są zamknięte.