Poranek nie jest dla was łaskawy. Z błogiego snu budzą was dzwony alarmowe, które dotychczas słyszeliście jedynie w trakcie ćwiczeń armii. Dołącza do nich głośne pukanie, a raczej uderzanie w drzwi do waszej siedziby. Spocony strażnik bełkocze niezrozumiale i wręcza wam kartkę papieru. Jest to odręczny, szczegółowo narysowany plan jakiegoś budynku, na którym ktoś zapisał, że wysadzi bank i pobliskie domy w powietrze, jeśli nie otrzyma żądanej kwoty do południa. Ładunek wybuchowy ma już znajdować się na miejscu. Zegar pokazuje, że macie tylko 4 godziny na działanie zanim centrum Ladreac zmieni się w stertę gruzu.