Rozpoczynając ważne sprawy, prosimy o ich błogosławieństwo. Wspominamy ich imiona z wdzięcznością w dobrej chwili. A o ich opiekę modlimy się w najciemniejszą godzinę.
Mieszkańcy Królestwa wyznają wiele różnych bóstw. Najbardziej czczonych jest jednak pięć.

Większość ludzi Fesselmarku modli się do Trzykrotnie Błogosławionej. Jej trzy twarzy symbolizują miłosierdzie, mądrość i siłę magiczną. Najbardziej sakralnym miejscem dla wyznawców tej Bogini jest Złota Jaskinia, znajdująca się na wschodzie Krain Wieczoru.
Od pałacu krasnoludzkich szlachciców, aż do warsztatów zwykłych rzemieślników słychać modlitwy do Kamiennego Serca. Jest Bogiem, dobrobytu, więzi rodzinnych i patronem wszelakich rzemiosł. Według krasnoludzkich wierzeń właśnie Kamienne Serce nauczył ich przodków sekretów pracy z kamieniem i stalą. Jest on czczony przez wiele mieszkańców Królestwa.
Tam, gdzie kończą się wielkie miasta, a cywilizacja ustępuję stepom i puszczom, elficcy druidzi składają modły do swojej pradawnej Bogini — Dzikiego Lasu. Jest ona patronką wolnej, niepodbitej przez człowieka natury. Wiele wędrowców zdala od domu prosi Boginię o opiekę i ochronę.
Śmiertelnicy rodzą się i umierają. Powstają i znikają potężne Państwa. Wszystko w tym świecie ma swój początek oraz koniec. A nad tym odwiecznym cyklem czuwa Bóg, zwany przez mieszkańców Fesselmarku „Czerwonym Królem”. Wiele osób prosi o jego błogosławieństwo przy nowych początkach, zakładanych sprawach i realizacji planów. Natomiast inni widzą w Czerwonym Królu symbol śmierci i ostatecznego końca.

Setki lat temu, kiedy świat był młody, a narody zamieszkujący go byłe dzikie, wiele z nich uznawało Smoków za swoich Bogów i Panów. Te potężne, gigantyczne jaszczury są niezwykle inteligentne, oddychają ogniem i nawet potrafią posługiwać się magią. Nic dziwnego, że kiedyś ich postrzegano jako boskie istoty. Obecnie kult Smoka jest zakazany w Królestwie. Jednak wiele goblinów nadal ich czci jako swoich Bogów.
Mało kto się do tego przyzna, ale wielka wojna ze Zdrajcą pokazała, jak dużo osób w Fesselmarku tajnie wyznaję Delocka — mrocznego władcę demonów. Nawet po zakończeniu wojny, w mrocznych zakątkach Fesselmarku, ciemne kulty składają krwawe ofiary ku chwale swojego Pana.