Jeśli wydawało wam się, że w Travellerze widzieliście już wszystko, to Mongoose Publishing ma dla was coś naprawdę wyjątkowego. Singularity to nowa megakampania do Travellera 2. edycji, która zamiast kolejnej historii o handlu, polityce czy eksploracji stawia na kosmiczną operę z rozmachem godnym najlepszych powieści science fiction. Mówimy tutaj o starożytnych tajemnicach, technologiach zdolnych zmieniać rzeczywistość i obcych inteligencjach, które dla zwykłych śmiertelników mogą wręcz uchodzić za bogów.

Projekt został ufundowany na Kickstarterze na początku 2025 roku, a teraz trafia do regularnej sprzedaży. PDF jest już dostępny na DriveThruRPG, natomiast fizyczne wydanie w eleganckim etui można zamawiać w przedsprzedaży.
Singularity to aż 608 stron materiałów podzielonych na trzy obszerne księgi przeznaczone wyłącznie dla Mistrzów Gry. Pierwsza z nich, The Singularity Sourcebook, dostarcza wszystkiego, co potrzebne do prowadzenia kampanii: od map i statków kosmicznych, przez wyposażenie, aż po szczegółowy opis sieci Express Boat Network, gdzie rozgrywa się większość wydarzeń.

Sama kampania rozpoczyna się w akcie Sylean Dream. Gracze wcielają się w elitarną załogę luksusowego liniowca Ventura Fortuna, obsługując międzygwiezdną arystokrację, korporacyjnych magnatów, celebrytów i przedstawicieli półświatka. Brzmi jak spokojna służba? Nic bardziej mylnego. W pewnym momencie bohaterowie spotykają Naalira, tajemniczą, niemal boską obcą inteligencję, która potrzebuje ich pomocy przy projekcie mogącym wpłynąć na samą strukturę rzeczywistości.
W kolejnych częściach kampanii stawka rośnie jeszcze bardziej. Bohaterowie odkrywają starożytne sekrety, korzystają z technologii pozwalających przenosić świadomość do klonów, robotów i androidów, a ostatecznie zyskują możliwości, które jeszcze na początku historii wydawałyby się nieosiągalne. Finał ma być prawdziwie epicki, bo od decyzji graczy zależeć będą losy całego rozumnego życia w Znanej Przestrzeni.
PDF kampanii kosztuje 79,99 dolarów, a wydanie pudełkowe 139,99 dolarów. To niemało, ale trzeba pamiętać, że w zamian otrzymujemy ponad sześćset stron materiałów i jedną z najbardziej ambitnych kampanii, jakie kiedykolwiek ukazały się do Travellera.

Przyznam, że bardzo podoba mi się kierunek obrany przez autorów. Traveller kojarzy się zwykle z bardziej przyziemnym science fiction, tymczasem Singularity idzie w stronę wielkich pytań o naturę świadomości, rzeczywistości i przyszłości całej galaktyki. Jeśli lubicie kampanie, w których zaczynacie jako zwykła załoga statku, a kończycie decydując o losach cywilizacji, to zdecydowanie warto mieć ten tytuł na radarze.