22.04.2026 na platformie Gamefound startowała nowa zbiórka, poświęcona grze Zombicide: Dead Men Tales. Ufundowała się tego samego dnia, ostatecznie zbierając „skromną” kwotę 4 126 661 dolarów! Ale co to dla nas oznacza poza tym, że wyjdzie nowa planszówka z popularnej serii o zabijaniu zombiaków, a miłośnicy Pirat Borga będą mieli dostęp do ogromnej ilości epickich figurek piratów i nieumarłych? No okazuję się, iż wspieraczka nie dotyczyła jedynie „Dead Men Tales”. Wraz z planszówką została ufundowana gra rpg „Plaguebearer” – czyli w dużym skrócie Left for Dead, spotykający klasyczne fantasy! I to nie od byle kogo, a od samego maestro Śródziemia – Francesco Nepitello!

Co wiadomo na chwilę obecną? Gra będzie opierała się na rzutach pulą kości k6. Sukcesami będą uważać się wyniki „6” na kostkach. A o inicjatywie będzie decydować losowanie kart. Brzmi jak gra na Year Zero Engine? Nic bardziej mylnego! Owszem, Plaguebearer ma niektóre wspólne elementy z ulubionym silnikiem Free League Publishing, ale wnosi też ogrom własnych pomysłów i rozwiązań.

Świat Plaguebearera to jedna wielka zombiapokalipsa w klimatach mrocznego średniowiecza, przyprawiona magią i rasami, znanymi nam z klasycznego fantasy. Nasze przygody zaczynają się w Księstwie Wulfsburg, leżącym na ziemiach Starego Królestwa. Od jakiegoś czasu te tereny są niszczone przez mroczną magię potężnych nekromantów. Graczy przyjmują na siebie role Ocalałych, którzy na każdej sesji wyruszają na Misje. Każda z nich przybliży bohaterów do ratunku, zdobycia potęgi lub nawet ocalenia tych ziem od plagi nieumarłych!
A jeśli zainteresowała was powyższa zapowiedź, to już za tydzień obiecuję powrócić z prezentacją szybkiego startu do Plaguebearer!