Powrót do artykułów
CrowdfundingNewsy

Wild Hearth, czyli ugotuj potwora i zbuduj własne miasteczko

Poluj, zbieraj plony, szukaj składników i GOTUJ WSZYSTKO!

3 minuty czytania
Data publikacji: 20.09.2026

Gotowanie potworów, prowadzenie farmy, budowanie własnej osady, a do tego nekromancja, nowe gatunki, podklasy i masa innych opcji dla postaci? Wild Hearth zdecydowanie nie zamierza ograniczać się do kolejnego zestawu potworów i magicznych przedmiotów do D&D.

Projekt przygotowywany przez Pointy Hat i Loot Tavern rozwija przede wszystkim te elementy rozgrywki, które w klasycznym D&D często pozostają gdzieś na dalszym planie. Bohaterowie będą mogli polować, zbierać składniki, uprawiać fantastyczne rośliny, gotować potrawy z pokonanych stworzeń, a nawet wziąć udział w kulinarnych turniejach. Do tego dochodzi możliwość zbudowania i rozwijania własnego miasteczka, które trzeba będzie później chronić przed czyhającymi na nie zagrożeniami.

I jeśli komuś wydaje się, że gotowanie i rolnictwo oznaczają spokojne życie z dala od przygód, twórcy szybko wyprowadzają go z błędu. W Wild Hearth nadal będzie sporo walki, eksploracji i mroku. Jednym z najważniejszych nowych elementów jest bowiem pełnoprawna klasa Nekromanty, poświęcona magii życia, śmierci i nieumarłych. Nekromanta może wykorzystywać krew, kości, ciało i duchy zmarłych, a przy tym nie został przedstawiony wyłącznie jako stereotypowy złoczyńca. Jego moce mogą służyć również leczeniu, ochronie innych czy kontaktowaniu żywych ze zmarłymi.

Do wyboru otrzymamy między innymi Hemomantę, manipulującego krwią i ciałami swoich przeciwników, Medium, korzystające z pomocy duchów, oraz Overlorda, skupiającego się na dowodzeniu nieumarłymi. W materiałach playtestowych pojawia się również Homunculist, więc wygląda na to, że ostateczny wybór specjalizacji będzie jeszcze większy.

Na Nekromancie jednak lista nowości się nie kończy. Wild Hearth dorzuci także nowe podklasy do już istniejących klas. Jest chociażby White Mage Wizard czyli mag, który nauczył się wykorzystywać magię tajemną do leczenia ran i wzmacniania swoich towarzyszy, zamiast pozostawiać uzdrawianie wyłącznie kapłanom czy druidom. Jest również Circle of Stone dla druida, którego więź z naturą koncentruje się nie na roślinach i zwierzętach, lecz kamieniach, metalach i minerałach. Taki druid może nawet przybrać kamienną formę.

Mnie szczególnie rozbawił Oath of the Garden dla paladyna. To w zasadzie rycerz-farmer, dla którego głód jest jednym ze źródeł zła, a gromadzenie żywności kosztem innych zasługuje na solidne potraktowanie boską mocą. Jego zadaniem jest karmienie głodnych, karanie chciwych oraz dbanie o równowagę między naturą i cywilizacją.

Pojawią się też nowe grywalne gatunki. Jednym z nich są Arthroma, owadopodobne istoty Fey żyjące w ogromnych ulach przypominających miasta. Ich społeczeństwo opiera się na niezwykle ważnym „Słowie”, kodeksie, który każdy Arthroma wybiera i którego powinien przestrzegać. Co ciekawe, właśnie ono, a nie klasyczny podział na dobro i zło, stanowi podstawę ich moralności.

Oczywiście skoro mamy polować i gotować, potrzebujemy również czegoś do upolowania. Wśród materiałów znalazły się chociażby Saintly Beasts, czyli niebiańskie bestie wysyłane przez bogów łowów, aby wystawić śmiertelników na próbę. Pokonanie takiego stworzenia jest samo w sobie testem, a odpowiednio przygotowane ciało bestii może przekazać temu, kto je spożyje, część jej niezwykłych właściwości. Do tego dochodzą potężniejsze stworzenia, jak Hive Queen o CR 19, dysponująca własną magią i akcjami legendarnymi.

Całość uzupełniają nowe czary, przeciwnicy, chowańce, magiczne przedmioty oraz przygody, w tym pięć wypraw po inspirowanej jedzeniem Krainie Y’ummm. Innymi słowy, Wild Hearth zapowiada się trochę jak połączenie klasycznego D&D z polowaniem na potwory, gotowaniem, Stardew Valley i budowaniem własnego kawałka świata. I przyznam, że brzmi to całkiem smakowicie.

Jeśli macie ochotę wesprzeć zbiórkę, to zachęcam to odwiedzenia strony Kickstartera.

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

CrowdfundingNewsy
The Beckoning Dream – sen cię wzywa
4 minuty czytania
19.09.2026
CrowdfundingNewsy
Unverified Sightings czyli prawie 200 nowych potworów do D&D!
2 minuty czytania
18.09.2026
FelietonNewsyOSR
Berdysz k10 nadchodzi!
3 minuty czytania
17.09.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

CrowdfundingNewsy
Munchkin nareszcie prawdziwym RPG!
2 minuty czytania
16.09.2026