Miłośnicy twórczości Terry’ego Pratchetta mają kolejny powód do radości! Wydawnictwo Modiphius Entertainment powraca do niezwykłego Świata Dysku z kolejną odsłoną gry fabularnej zatytułowaną „Terry Pratchett’s Discworld RPG: Adventures in Lancre and Überwald”. Tym razem twórcy zabiorą nas poza zatłoczone ulice Ankh-Morpork, prosto do krainy czarownic, wampirów, wilkołaków i innych osobliwości, których w tym świecie zdecydowanie nie brakuje.

Jeśli znacie twórczość Pratchetta, doskonale wiecie, że Świat Dysku nie jest zwyczajnym miejscem. To kraina, w której logika często ustępuje miejsca absurdowi, magia potrafi skomplikować nawet najprostsze czynności, a pozornie nieistotne wydarzenia mogą doprowadzić do katastrofy na skalę światową. Wszystko to oczywiście podane z charakterystycznym humorem, ironią i sporą dawką gier słownych.
Nowa odsłona RPG pozwoli nam odwiedzić dobrze znane czytelnikom miejsca, takie jak królestwo Lancre, majestatyczne Góry Ramtopskie, tajemniczy Überwald czy Kredowe Wzgórza. To właśnie tam rozgrywać się będą przygody naszych bohaterów, którzy niekoniecznie muszą być wielkimi herosami. W końcu w Świecie Dysku nawet zwykłe poszukiwanie zagubionej kozy może przerodzić się w wydarzenie o historycznym znaczeniu. Przynajmniej dla właściciela kozy.

Lancre, Überwald i odrobina magii
Jednym z najważniejszych miejsc, jakie odwiedzimy, będzie niewielkie królestwo Lancre, położone pośród Gór Ramtopskich. To kraina pełna stromych zboczy, gęstych lasów, niewielkich wiosek i mieszkańców, którzy do wszelkich magicznych dziwactw zdążyli już przywyknąć.
Formalnie Lancre rządzi król Verence II, choć w praktyce znacznie większy wpływ na życie mieszkańców mają tradycje oraz miejscowe czarownice. Wśród nich nie sposób pominąć słynnej Babci Weatherwax, jednej z najpotężniejszych wiedźm Świata Dysku. Jej przenikliwe spojrzenie potrafi wywołać większy niepokój niż niejeden potwór, a mieszkańcy doskonale wiedzą, że lepiej nie wchodzić jej w drogę.

Same Góry Ramtopskie są miejscem niezwykłym. Nagromadzona w nich magia sprawia, że rzeczywistość bywa dość elastyczna. Kamienie potrafią spacerować, liście poruszają się bez najmniejszego podmuchu wiatru, a niektóre uprawy dają plony, zanim jeszcze zostaną zasadzone. Nic więc dziwnego, że to właśnie stąd pochodzi wielu czarodziejów i czarownic.
Zupełnie inną atmosferę oferuje Überwald. Ta spowita mgłą, gotycka kraina kojarzy się przede wszystkim z wampirami, wilkołakami i ponurymi zamczyskami. To idealne miejsce na przygody pełne tajemnic, niepokojących spotkań i oczywiście charakterystycznego dla Pratchetta humoru, który potrafi skutecznie rozbroić nawet najbardziej mroczną sytuację.
Co najważniejsze, gracze nie będą ograniczeni wyłącznie do wcielania się w ludzi. Twórcy zapowiadają możliwość stworzenia własnych czarownic, wampirów, krasnoludów, trolli, wilkołaków, Piktusiów, a nawet innych, znacznie bardziej osobliwych istot. Granicą ma być przede wszystkim wyobraźnia uczestników.

Narrativium, czyli kiedy opowieść jest ważniejsza od zasad
Sercem gry jest Narrativium, system stawiający na wspólne opowiadanie historii, kreatywność i humor. Zamiast rozbudowanych statystyk oraz skomplikowanych obliczeń otrzymujemy mechanikę, w której ogromne znaczenie mają cechy postaci i sposób, w jaki gracze wykorzystują je podczas rozgrywki.
Każdy bohater posiada zestaw opisujących go cech, obejmujących między innymi jego pochodzenie, życiową rolę oraz charakterystyczne dziwactwa. To właśnie na ich podstawie gracze uzasadniają podejmowane działania.
Przykładowo postać, która jest niezwykle wysoka, może wykorzystać tę cechę, aby zajrzeć ponad żywopłot albo łatwiej wspiąć się na przeszkodę. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować znacznie bardziej absurdalnej interpretacji. Twórcy wręcz zachęcają do zabawy słowem i wymyślania nieoczywistych zastosowań posiadanych cech.
W końcu im bardziej pomysł rozbawi pozostałych uczestników, tym większa szansa, że Mistrz Gry spojrzy na niego przychylnym okiem.

Samo wykonywanie testów jest stosunkowo proste. Gracz określa, co chce osiągnąć, wybiera odpowiednią cechę i tłumaczy, dlaczego powinna pomóc mu w danej sytuacji. Następnie Mistrz Gry przydziela kość rezultatu, uwzględniając zarówno doświadczenie bohatera, jak i przekonująco przedstawione uzasadnienie.
W podstawowych testach wykorzystywane są kości od k4 do k12. Im większa kość, tym większe szanse na powodzenie. Mistrz Gry zazwyczaj rzuca natomiast kością Narrativium, czyli k8.
Jeżeli wynik gracza okaże się wyższy, jego działanie zakończy się sukcesem. Jeśli będzie niższy, pojawią się komplikacje. Remis oznacza natomiast, że bohater osiągnie zamierzony cel, ale jednocześnie poniesie pewne konsekwencje.
I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa.
W Świecie Dysku porażka nie musi oznaczać końca przygody. Może prowadzić do kolejnych, coraz bardziej absurdalnych wydarzeń. Próba wspinaczki z owcą na plecach może zakończyć się utknięciem na skalnej półce, a nieudana rozmowa z mieszkańcem wioski przerodzić się w nieporozumienie, o którym będzie się mówiło przez następne pokolenia.

Ciekawym rozwiązaniem są również Konsekwencje, które mogą na pewien czas zmieniać samą postać. Bohater może zostać pokryty błotem, nabawić się dotkliwego kaca albo znaleźć się w wyjątkowo niezręcznej sytuacji towarzyskiej. Takie stany zapisuje się na karcie postaci, a niektóre z nich ograniczają możliwość korzystania z jej charakterystycznych cech do czasu uporania się z problemem.
Na szczególną uwagę zasługuje także mechanika szansy jednej na milion. Jak doskonale wiedzą czytelnicy Pratchetta, takie wydarzenia zdarzają się przecież dziewięć razy na dziesięć. Dlatego system przewiduje specjalne rozwiązania dla wyjątkowo niedorzecznych planów, które w jakiś niewytłumaczalny sposób mogą jednak zadziałać.
Szczęście, magia i głowologia
W grze nie zabraknie również Szczęścia, będącego odzwierciedleniem zainteresowania, jakie bohaterem obdarza Pani, czyli dyskowa bogini szczęścia.
Każda postać rozpoczyna rozgrywkę z czterema punktami Szczęścia. Można je wykorzystać między innymi do pomocy innym bohaterom, ponowienia nieudanego rzutu, uniknięcia nieprzyjemnych konsekwencji czy korzystania z magii.
Szczególnie interesująco zapowiada się właśnie system magii czarownic, który ma stanowić jeden z nowych elementów tej odsłony RPG.
Udostępniony Quickstart przedstawia kilka przykładowych zdolności. Jedna z nich pozwala czarownicy usunąć negatywną konsekwencję, choć w przypadku poważniejszych obrażeń może to oznaczać jedynie odłożenie problemu na później. Inna umożliwia pozostanie całkowicie niezauważoną przez otoczenie, o ile wiedźma nie zrobi niczego, co zwróciłoby na nią uwagę.
Jest także zdolność kontrolowania zwierząt gospodarskich.
Czarownica specjalizująca się w opiece nad kozami, owcami czy świniami może za pomocą magii wydawać im polecenia i oczekiwać, że zostaną wykonane. Każdy, kto choć raz próbował przekonać upartą kozę do współpracy, doskonale rozumie, jak potężna musi to być umiejętność.
Pełny podręcznik ma szerzej rozwinąć zasady magii, w tym słynną głowologię, tak charakterystyczną dla czarownic Pratchetta.

Horsin’ Around – przygoda na dobry początek
Aby gracze mogli zapoznać się z systemem, wydawca przygotował 48-stronicowy Quickstart, zawierający skrócone zasady rozgrywki, sześć gotowych postaci oraz kompletny scenariusz zatytułowany „Horsin’ Around”, autorstwa Coreya Daviesa.
Przygoda rozgrywa się w królestwie Lancre, gdzie trwają przygotowania do urodzin księżniczki Esmereldy Margaret Note Spelling of Lancre. Królowa Magrat planuje zorganizować dla córki wyjątkową atrakcję w postaci królewskiego zwierzyńca, w którym dzieci będą mogły podziwiać i głaskać zwierzęta.
Niestety pojawia się pewien problem. Gideon, niezwykle lubiany maleńki koń, gdzieś zaginął.
Bohaterowie zostają więc wysłani na poszukiwania Shawna Ogga, który odpowiada za przygotowanie całego przedsięwzięcia. Ich zadaniem będzie odnalezienie zaginionego zwierzęcia i dopilnowanie, aby urodzinowa uroczystość zakończyła się sukcesem.
Brzmi prosto? Cóż, jesteśmy przecież w Świecie Dysku.
Podczas wyprawy gracze odwiedzą kolejne wioski, spotkają osobliwych mieszkańców, zbiorą wskazówki i zapewne wpakują się w niejeden absurdalny problem. Scenariusz został przygotowany tak, aby zachęcać do improwizacji, swobodnego odgrywania postaci i wykorzystywania ich nietypowych umiejętności.

Wśród gotowych bohaterów znajdziemy między innymi Lazarę Sylverpath, młodą czarownicę wychowaną przez kozy, emerytowaną krasnoludzką górniczkę Agathę Landbury, miejscowego farmera Wane’a oraz Victora von Vaughna, arystokratycznego wampira z Überwaldu, który wyrzekł się picia krwi i zainteresował się końmi.
Każda z postaci posiada własną historię, zestaw cech oraz szczególne predyspozycje, które mogą okazać się przydatne podczas poszczególnych scen. Twórcy zadbali również o wskazówki dla Mistrza Gry dotyczące prowadzenia przygody, improwizowania wydarzeń i reagowania na najbardziej nieprzewidywalne pomysły graczy.
Co ciekawe, scenariusz można również skrócić, pomijając część początkowych scen. To rozwiązanie szczególnie przydatne dla osób, które chciałyby wykorzystać Quickstart do zaprezentowania systemu podczas krótszego spotkania lub konwentu.
Przygoda w prawdziwie pratchettowskim stylu
„Terry Pratchett’s Discworld RPG: Adventures in Lancre and Überwald” zapowiada się jako propozycja dla osób, które w grach fabularnych cenią przede wszystkim opowiadanie historii, humor i swobodę działania.
Twórcy wyraźnie stawiają na kreatywność, zachęcając graczy do eksperymentowania z cechami bohaterów, nieoczywistych rozwiązań oraz sytuacji, które w innych systemach mogłyby zostać uznane za kompletnie niedorzeczne.
Warto również zaznaczyć, że nie jest to jedynie dodatek opisujący nowe regiony Świata Dysku. Publikacja ma zawierać kompletny zestaw podstawowych zasad, pozwalający rozpocząć rozgrywkę bez konieczności posiadania wcześniejszego podręcznika.
Gra została zaprojektowana z myślą o Mistrzu Gry oraz od jednego do sześciu graczy, a dzięki udostępnionemu Quickstartowi zainteresowani mogą już zapoznać się z podstawami mechaniki i sprawdzić, jak wygląda rozgrywka.
Osobiście uważam, że największą zaletą tego projektu może okazać się właśnie podejście do mechaniki. Narrativium nie próbuje zamykać wyobraźni graczy w sztywnych ramach, lecz nagradza pomysłowość, błyskotliwe skojarzenia i poczucie humoru. A przecież trudno wyobrazić sobie lepszy sposób na oddanie charakteru twórczości Terry’ego Pratchetta.
Pozostaje mieć nadzieję, że pełna wersja gry równie dobrze uchwyci atmosferę Świata Dysku, gdzie nawet najbardziej nieprawdopodobna historia ma szansę się wydarzyć. Zwłaszcza jeśli prawdopodobieństwo jej wystąpienia wynosi dokładnie jeden do miliona.
Projekt dostępny jest na Gamefound.