Tempest – pirackie fantasy powraca do 5e i 5.5
Jeżeli klasyczne fantasy zaczyna wam się już trochę nudzić i zamiast kolejnego lochu chętniej wsiedlibyście na pokład żaglowca, ruszyli w nieznane i sprawdzili, co właściwie czai się pod powierzchnią oceanu, warto zainteresować się Tempest: A Seafarer’s Sourcebook. Piracki podręcznik od The Dragons Vault powraca w odświeżonej wersji przeznaczonej zarówno do 5e, jak i 5.5e.

Tempest zabiera graczy do świata wysp, piratów, korsarzy, morskiego handlu i niebezpiecznych wypraw, nad którym nieustannie wisi widmo tytułowego sztormu. W samym centrum tego świata znajduje się bowiem ogromna, tajemnicza burza, która stopniowo pochłania kolejne wyspy. Te spiralnie zbliżają się do otaczających ją mgieł, a nikt tak naprawdę nie wie, co czeka na nie w środku. Jak nietrudno się domyślić, nie powstrzymuje to śmiałków próbujących odkryć tajemnice oceanu i zdobyć skarby, zanim zrobi to ktoś inny.
Nowe wydanie ma liczyć ponad 300 stron, z czego przeszło sto będzie stanowiła zupełnie nowa zawartość. Całość otrzyma również nowe ilustracje oraz odświeżone wydanie w twardej oprawie.
Nie jest to jednak wyłącznie opis pirackiego settingu. W książce znajdziemy sporo materiałów przeznaczonych bezpośrednio dla graczy i MG. Pojawi się pięć grywalnych gatunków, w tym głowonogie Cuttlefolk oraz związani z mgłą Foglinowie, a także dwanaście podklas utrzymanych w morskim klimacie. Wśród nich znajdzie się chociażby bard z College of Shanties czy wojownik Powder Monkey. Do tego dochodzi nowa podklasa Wiedźmy, Coven of the Sea.

Jednym z ważniejszych elementów podręcznika będzie całkowicie przebudowany system statków. Gracze będą mogli stworzyć i rozwijać własny żaglowiec, a następnie wykorzystywać go zarówno podczas zwykłych podróży, jak i morskich bitew. Oczywiście na oceanie nie zabraknie też przeciwników. Tempest otrzyma własny bestiariusz pełen stworzeń żyjących nad i pod powierzchnią wody, a zestaw zasad uzupełnią nowe przedmioty, zaklęcia oraz atuty.
Sam świat również nie ogranicza się do jednego rodzaju pirackich wysp. Każdy odwiedzany port ma prezentować inną kulturę i stawiać przed bohaterami odmienne problemy. Wśród mieszkańców Tempest znajdziemy między innymi przypominających ptaki Kara Kara z wysp Spiceclaw oraz morskie elfy z Archaois, których kultura czerpie inspiracje ze świata grecko-rzymskiego.
I oczywiście są piraci, bo bez nich cała zabawa nie miałaby większego sensu. Na morzach działają między innymi Piraccy Lordowie z Atigi, ale równie niebezpieczni mogą okazać się przedstawiciele potężnej West Tihini Trade Company. W Tempest handel, polityka i piractwo mocno się ze sobą przeplatają, a problemy można rozwiązywać zarówno sprytem i odpowiednio dobranymi słowami, jak i kordelasem oraz pistoletem skałkowym.
Kampania Tempest: A Seafarer’s Sourcebook ma wystartować na BackerKit. Dodatkowo osoby, które w ciągu pierwszych 48 godzin zdecydują się na jeden z fizycznych progów wsparcia, otrzymają metalową kość k20 Leviathan.
Jeżeli więc marzyła wam się kampania w klimacie pirackiego fantasy, w której własny statek jest równie ważny jak drużyna, a za kolejnym horyzontem może czekać zarówno nowa wyspa, skarb, jak i coś zdecydowanie mniej przyjaznego, to koniecznie odwiedźcie stronę zbiórki.