Powrót do artykułów
CrowdfundingNewsy

Merryshire Detective Club – cozy fantasy RPG, w którym największą przygodą jest rozwiązanie zagadki… przy filiżance herbaty

Przy filiżance herbaty można rozwiązać niejedną zagadkę…

3 minuty czytania
Data publikacji: 5.07.2026

Jeśli lubicie klimaty cozy, klasyczne historie detektywistyczne i gry fabularne, w których zamiast ratować świat rozwiązujecie lokalne tajemnice, to Merryshire Detective Club może być tytułem, na który warto zwrócić uwagę.

Merryshire Detective Club wykorzystujące ceniony system GUMSHOE, zaprojektowany specjalnie z myślą o prowadzeniu śledztw. Tym razem jednak zamiast mrocznych spisków, kosmicznego horroru czy tajnych agentów trafiamy do spokojnej, baśniowej krainy pełnej zielonych wzgórz, lasów, gospód i uroczych wiosek. Jest tu tylko jeden drobny problem, liczba morderstw jest zaskakująco wysoka.

Klub detektywów z Merryshire
W grze wcielamy się w członków amatorskiego klubu detektywistycznego działającego w niziołczej wiosce. Bohaterowie prowadzą śledztwa, przesłuchują ekscentrycznych sąsiadów, podążają za plotkami, zbierają poszlaki, rozwiązują zagadki, a po drodze znajdują jeszcze czas na herbatę, ciastka czy dyskusje o… dżemie.

Choć całość utrzymana jest w niezwykle ciepłym i sielskim klimacie, same zagadki zostały zaprojektowane tak, by wymagały logicznego myślenia i dedukcji. Twórcy porównują je do ciągnącego się karmelu ukrytego pod warstwą słodkiej czekolady, pod uroczą oprawą kryją się naprawdę dopracowane śledztwa.

Wspólnie stwórzcie własną wioskę
Jednym z najciekawszych elementów gry jest wspólne budowanie miejsca, w którym rozgrywa się kampania.
Już podczas tworzenia postaci gracze zaznaczają swoje domy na mapie, określają relacje z sąsiadami i wspólnie tworzą historię wioski. Z każdą kolejną sesją pojawiają się nowi mieszkańcy, lokalne tradycje, rodzinne konflikty, rywalizacje, sekrety i skandale. Dzięki temu Merryshire stopniowo staje się żyjącym światem, do którego chce się wracać.

Oczywiście nie może zabraknąć miejscowego konstabla. Problem w tym, że mimo najlepszych chęci jest on kompletnie nieudolny, dlatego wszystkie dziwne wydarzenia ostatecznie trafiają w ręce bohaterów.

Kim można zagrać?
Gracze mają do wyboru kilka ras zamieszkujących Merryshire. Można wcielić się między innymi w:
• niziołka posiadającego rozległą sieć rodzinnych powiązań,
• praktycznego krasnoludzkiego rzemieślnika,
• chaotycznego pookę, zmiennokształtną istotę z celtyckiego folkloru,
• tajemniczego boggarta.
Każda z ras oferuje własne zdolności, sposób patrzenia na świat i dodatkowe komplikacje podczas prowadzonych śledztw.

GUMSHOE w zupełnie nowym wydaniu
Mechanika opiera się na systemie GUMSHOE, znanym z takich gier jak Trail of Cthulhu, Night’s Black Agents, The Yellow King czy Swords of the Serpentine.

Różnica polega na tym, że zamiast ponurego horroru i śmiertelnie niebezpiecznych tajemnic otrzymujemy ciepłą, baśniową opowieść o mieszkańcach niewielkiej społeczności. Fundament śledczy pozostaje jednak taki sam, gracze analizują tropy, odkrywają motywy działania podejrzanych i samodzielnie dochodzą do prawdy.

Co znajdziemy w podręczniku?
Podręcznik podstawowy zawiera między innymi:
• pełne zasady systemu GUMSHOE,
• narzędzia do wspólnego tworzenia i rozwijania wioski,
• bogaty opis świata,
• dużą galerię podejrzanych i bohaterów niezależnych,
• porady dotyczące projektowania i prowadzenia zagadek,
• gotowe śledztwa,
• liczne ilustracje przedstawiające świat Merryshire.

Merryshire Detective Club zapowiada się na bardzo ciekawą propozycję dla grup, które lubią spokojniejsze tempo rozgrywki, stawiają na odgrywanie postaci i wspólne odkrywanie tajemnic. Jeśli marzyliście kiedyś o połączeniu klasycznych kryminałów w stylu Agathy Christie z urokiem baśniowego fantasy i mechaniką GUMSHOE, to zapraszam na stronę zbiórki.

Udostępnij

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

NewsyZ ostatniej chwili
Czarna Klinga – magia, miecz i świat na krawędzi zagłady
4 minuty czytania
3.07.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

CrowdfundingNewsy
Ereb Altor – setting do Dragonbane
3 minuty czytania
21.06.2026
PublicystykaRecenzje
Pięć erpegów na lato
9 minut czytania
3.07.2026