Powrót do artykułów
Newsy

JASZCZURZY ZIN – ZANIM ROZPOCZNĄ SIĘ ŁOWY

Gęsta dżungla, prymitywne plemiona, broń wykonana z kości i lian oraz wielkie jaszczury, dla których człowiek wcale nie musi znajdować się na szczycie łańcucha pokarmowego. Tak wyglądają Krainy Jaszczurów...

3 minuty czytania
Data publikacji: 12.08.2026

Gęsta dżungla, prymitywne plemiona, broń wykonana z kości i lian oraz wielkie jaszczury, dla których człowiek wcale nie musi znajdować się na szczycie łańcucha pokarmowego. Tak wyglądają Krainy Jaszczurów – świat powstającej polskiej gry fabularnej „Łowcy Jaszczurów” od Kostki Games.
W najbliższy weekend koniecznie zajrzyjcie na stronę zbiorki.

Już w najbliższy weekend ukaże się pierwszy numer „Jaszczurzego Zina” na stronie zbiórki – fanzinu poświęconego grze i jej uniwersum. Co ciekawe, nie jest to dodatek do ukończonego już systemu. Wręcz przeciwnie. „Łowcy Jaszczurów” nadal powstają, a Zin ma pozwolić nam obserwować, jak razem z nimi rozwija się świat Aeriasu. I chyba właśnie to jest w nim najciekawsze. Dodam tylko, że Zin będzie bezpłatny ale z możliwością wrzucenia napiwku do słoika.

Ja miałam okazję przeczytać go przedpremierowo. Już sama okładka bardzo mi się spodobała. Jest czytelna, minimalistyczna i przykuwa wzrok. Wnętrze jest również okraszone minimalistyczną grafiką: lekko „papierowe” tło, czerń oraz pomarańcz, ale w poszczególnych materiałach pojawiają się również turkusy, zielenie czy brązy. Grafiki mają w sobie vibe „Wilkołaka: Apokalipsy”.

Tematyka wprowadza nas bardzo powoli do świata „Łowców Jaszczurów”. Zamiast zasypywać czytelnika dziesiątkami stron suchego lore, autorzy zabierają nas do Jungei, czyli ogromnej, niebezpiecznej dżungli, w której ludzie musieli nauczyć się żyć obok stworzeń znacznie większych, szybszych i zdecydowanie bardziej zębatych od nich. Tutaj kości zabitych bestii stają się materiałem na broń i narzędzia, liany zastępują to, czego nie można jeszcze wykuć ani wyprodukować, a przetrwanie wymaga przede wszystkim pomysłowości.

Pierwszy numer pokazuje nam Krainy Jaszczurów z kilku różnych stron, ale nie zdradza przy tym wszystkiego od razu. Znajdziemy tutaj trochę wierzeń i kultury mieszkańców, spojrzenie na zamieszkujące Jungeę stworzenia, nieco humoru, pierwsze materiały do wykorzystania podczas gry oraz możliwość zajrzenia za kulisy powstawania całego projektu. Jest nawet jednoosobowa przygoda, dzięki której można po raz pierwszy samemu zapuścić się do dżungli. Autorzy opowiadają również o niezależnym tworzeniu RPG, crowdfundingu i drodze „Łowców Jaszczurów” na Gamefound. Całość daje więc przedsmak tego, czym ma być właściwa gra, ale pozostawia wystarczająco dużo niedopowiedzeń, żeby nadal być ciekawym tego, co kryje się głębiej w Jungei.

Bardzo spodobał mi się również pomysł na przedstawienie samego świata. W „Łowcach Jaszczurów” nie znajdziemy klasycznych map, do jakich przyzwyczaiły nas gry fabularne. Zastąpią je malowidła na ścianach, przedstawiające najbliższą okolicę i krótkie zasięgi znane mieszkańcom. Pasuje to do świata, w którym nie wystarczy rozłożyć mapy na stole i wyznaczyć sobie trasy do celu. Tutaj wiedza o tym, co znajduje się za kolejną rzeką, wzgórzem czy fragmentem dżungli, sama w sobie może być czymś cennym.

I właśnie dlatego nie chcę zdradzać Wam zbyt wiele. Najlepiej, jak sami sięgniecie po lekturę.

„Jaszczurzy Zin” najlepiej potraktować jako pierwszą wyprawę zwiadowczą do Krain Jaszczurów. Jeszcze nie znamy wszystkich miejsc, stworzeń ani tajemnic tego świata. Dostajemy za to okazję, żeby wejść do niego, kiedy nadal nabiera kształtu, i obserwować jego rozwój niemal od samego początku.

A jeśli sama wizja jaskiniowców polujących na gigantyczne jaszczury wystarcza, żeby wzbudzić Waszą ciekawość, to pierwszy numer zdecydowanie warto otworzyć. Myślę, że jest to bardzo dobra droga, by pokazać przyszłym wspierającym, czego będzie dotyczył projekt, i już na tym etapie zachęcić ich do wsparcia na Gamefound.

A i pamiętajcie: w Jungei człowiek nie zawsze jest łowcą. Czasami nadal jest zwierzyną.

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

CrowdfundingNewsy
INK RIBBON – RESIDENT EVIL PRZY STOLE? POPROSZĘ!
5 minut czytania
16.08.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

CrowdfundingNewsy
The Wildsea: Sourdown – powrót na zielone morze
3 minuty czytania
5.08.2026
CrowdfundingNewsy
INK RIBBON – RESIDENT EVIL PRZY STOLE? POPROSZĘ!
5 minut czytania
16.08.2026