Smoczy Królowie odeszli, a wraz z nimi zniknęły deszcze. Z niegdyś zielonego Khitus pozostały piaski, ruiny i garstka tych, którzy wciąż wierzą, że umierający świat można jeszcze ocalić. Tak przedstawia się Dragon Kings postapokaliptyczne fantasy stworzone przez Timothy’ego Browna, współtwórcę kultowego Dark Sun.

Khitus nie zawsze było pustkowiem. Dawniej ziemie pozostające pod panowaniem Smoczych Królów były żyzne i zielone. Ich odejście zapoczątkowało jednak powolny upadek. Rzeki zmieniły swoje biegi, deszcze przestały padać, a kolejne obszary pochłonęły popiół i pustynia. Twórcy podkreślają przy tym istotną różnicę pomiędzy Khitus a światem znanym z Dark Sun. Tam cywilizacja doprowadziła swój świat niemal do całkowitej zagłady. Tutaj mieszkańcy zbyt długo pozostawali obojętni na zachodzące zmiany ale wciąż nie jest za późno, aby coś uratować.
Sam Timothy Brown nie ukrywa zresztą, skąd wyrasta jego nowy świat:
„Tworząc Dragon Kings jako jego duchowego następcę, mogę wskrzesić pomysły, które nigdy nie trafiły do Dark Sun®, i poprowadzić je w jeszcze bardziej desperackim, jeszcze bardziej niebezpiecznym, ale też odrobinę bardziej pełnym nadziei kierunku.”
Jednym z najważniejszych elementów Khitus jest magia, ale zdecydowanie nie jest ona tutaj wygodnym narzędziem czekającym na użycie przez bohaterów. Magia żyje, posiada własną wolę i nie lubi, gdy śmiertelnicy próbują po nią sięgać. Czai się w ciemności i potrafi ukarać zarówno lekkomyślnych, jak i tych przekonanych o własnej potędze. Niektóre jej formy można przywołać jedynie poprzez wspólny śpiew wielu osób.

Jeszcze ciekawiej prezentuje się psionika. To pradawna, niemal zapomniana sztuka, która niespodziewanie zaczyna ponownie budzić się w zwykłych mieszkańcach Khitus. Nie istnieje organizacja sprawująca nad nią kontrolę ani żaden rejestr obdarzonych nią osób. W świecie, w którym można odebrać człowiekowi wodę, metal, majątek, a nawet innych ludzi, umysł pozostaje jedynym zasobem, którego władcy nie nauczyli się jeszcze kontrolować i opodatkowywać.
Sam świat również mocno odchodzi od standardowego fantasy. Nie znajdziemy tu typowego zestawu grywalnych ludów. Całe regiony należą do jaszczuroludzi i istot przypominających owady, a niedobór metalu sprawił, że broń oraz wyposażenie powstają między innymi z kości i chityny. Podręcznik zaoferuje sześć ludów pochodzących z Khitus, wśród nich wojowniczych Makadan oraz przypominających małpy Penmai.
Po odejściu Smoczych Królów pozostała także ogromna polityczna próżnia. O władzę walczą frakcje reprezentujące pieniądze, wiarę, magię i umysł. Są wśród nich zarówno biurokraci Gildii Wody, jak i kulty pragnące sprowadzić na świat dawnych bogów. Tron pozostaje pusty, ale raczej nie pozostanie taki na zawsze.

Dragon Kings ma być kompletną grą kompatybilną z 5.5E, zamkniętą w jednym podręczniku w twardej oprawie. W środku znajdziemy zasady i opis świata, klasy oraz podklasy przygotowane specjalnie dla settingu, pełnoprawny system psioniki, mechaniki przetrwania, podróżowania i niedoboru zasobów, ponad 30 nowych stworzeń oraz gazetteer opisujący regiony od Pock i Broken Plains po New Dune Wasteland wraz z zahaczkami przygodowymi. Zapowiedziano również zasady konwersji do 2E dla osób chcących wykorzystać Khitus ze starszą mechaniką.
Podręcznik ma zawierać ponad 60 oryginalnych ilustracji wykonanych przez artystów bez wykorzystania generatywnej AI. Przy projekcie pracują również nazwiska doskonale znane miłośnikom klasycznego Dark Sun: Brom, który współtworzył charakterystyczną oprawę wizualną settingu, Troy Denning, a także doświadczeni projektanci TSR Bill Slavicsek i Rich Baker.
Dragon Kings nie próbuje więc ukrywać swoich korzeni. Bierze idee postapokaliptycznego fantasy, niedoboru zasobów, psioniki i bezlitosnego świata znane fanom Dark Sun, ale wykorzystuje je do zbudowania nowego Khitus. Jeśli Wam to odpowiada to zapraszam na stronę zbiórki.