Games Workshop ponownie bierze się za gry fabularne i tym razem nie zamierza oddawać swojej marki w ręce zewnętrznego wydawcy. Podczas Warhammer Preview zapowiedziano Necromunda: Roleplay, nowe RPG osadzone w ponurym świecie Necromundy.

I jest to całkiem ciekawa wiadomość, bo choć przez lata doczekaliśmy się wielu gier fabularnych ze światów Warhammera 40,000, Warhammera Fantasy czy Age of Sigmar, zwykle odpowiadali za nie licencjobiorcy, tacy jak Cubicle 7. Tym razem za produkcją stoi bezpośrednio Games Workshop, co ma być pierwszym takim przypadkiem od lat 80.

W Necromunda: Roleplay wcielimy się w łowców nagród wysyłanych na kolejne niebezpieczne misje w Podkopcu. Dostępne postacie graczy to Zabójczyni Escherów, Rewolwerowiec Orlocków, Fixer Squatów oraz Czempion Goliatów. Każda z nich otrzyma w pudełku gotowy zestaw zasad, dzięki któremu można szybko rozpocząć rozgrywkę. Wszystkie mają również alternatywne warianty budowy, jeśli zechcecie stworzyć własnych Venatorów.
Nad całością będzie czuwał Arbitrator, czyli tutejszy odpowiednik Mistrza Gry. Mechanika została przygotowana specjalnie na potrzeby gry i opiera się przede wszystkim na k100. Podczas testów trzeba uzyskać wynik poniżej określonej wartości. W walce pojawią się również kości k6 odpowiadające m.in. za obrażenia i siłę ognia.
Oczywiście Games Workshop nie byłoby sobą, gdyby figurki nie odgrywały tutaj istotnej roli. Necromunda: Roleplay Core Set otrzyma aż 18 nowych modeli, 224stronicowy podręcznik, kości, maty oraz gotowe i puste karty postaci. Co ważne, RPG będzie również kompatybilne z dotychczasową linią figurek do Necromundy.

Wygląda więc na to, że zamiast klasycznego RPG rozgrywanego głównie w „teatrze wyobraźni”, dostaniemy produkcję mocno łączącą fabularne prowadzenie postaci z tym, z czego Games Workshop słynie najbardziej figurkami i taktycznymi starciami na stole.
Więcej informacji na stronie wydawcy.