Pod koniec 2025 roku swoją premierę miała nowa, odświeżona edycja Alien RPG od Free League. O ile na razie jestem w trakcie lektury Podręcznika Głównego, a prowadzę rozgrywki nadal na zasadach 1ed, o tyle bardzo zainteresowała mnie nowa pudełkowa przygoda „Rapture Protocol”. Dziś opowiem wam o zawartości pudełka i fabule scenariusza. Uprzedzam, że dalej będzie sporo spoilerów do tej przygody.

Co w pudełku?
W dosyć kompaktowym pudełku znajdziemy Broszurę z przygodą oraz ogromną dwustronną mapę. Z jednej strony szczegółowy plan statku USCSS Fidanza (strukturalnie dość podobnego do Nostromo z pierwszego filmu). Z drugiej tak samo szczegółowa i piękna mapa bloku administracyjno-mieszkalnego placówki górniczej na księżycu Jeremiah VI. Obie te mapy dodatkowo mają swoje pomniejszone kopie w postaci wersji dla MG – z odpowiednimi wskazówkami. Dodatkowo w opakowaniu zawarta jest też duża mapa Hali Inżynierów z jajkami Obcego. Do tego mamy zestaw pięknych handoutów dla gry: kartki stylizowane pod logi z ekranów komputerów, zrzut z radaru, przedstawiający powierzchnię księżyca w miejscu rozgrywki przygody oraz schemat kopalni. Dodatkowo znajdziemy tutaj 5 gotowych postaci, karty celów osobistych oraz BNów, a także żetony dla oznaczenia BNów/BG na mapach lokacji.

Przygoda
Za iluminatorem rok 2185. Akcja scenariusza zaczyna się w kosmosie w drodze na księżyc Jeremiah VI. Początek przygody może przypominać klimatem drugą część filmu obcy, kiedy załoga stwierdza, że mają „nieprzewidzianego pasażera” na pokładzie „Fidanza”. Szybko się jednak okazuje, że zamiast obcej formy życia, w technicznej części statku chowa się pasażer na gapę. Tylko zbieg okoliczności, prawda?
Kolejnym odkryciem dla załogi będzie brak kontaktu z placówką górniczą po wylądowaniu na księżycu. Tu zaczyna się dość otwarta część przygody, gdzie drużyna może w dowolny sposób eksplorować główną część placówki. MG ma do dyspozycji szczegółowy opis wszystkich pomieszczeń obiektu, znajdujących się tam BNów oraz sugestie co do losowych wydarzeń, którymi można podkręcić fabułę. Głównymi zagrożeniami Jeremiah VI jest kryjący się tutaj ksenomorf, jak i banda czczących go kultystów z szeregów personelu kopalni.

Brzmi zbyt prosto? Nie ma problemu, ponieważ w trzecim akcie przygody na księżycu wyląduje USCSS Resolute z grupą komandosów Weyland-Yutani, mających rozkaz złapać organizm i wyeliminować wszystkich możliwych świadków. A jeśli drużyna przebije się przez wszystkie te wyzwania… Cóż, scenariusz ma jeszcze kilka propozycji, jaka niespodzianka może czekać na nich na pokładzie uciekającego “Fidanza”.

Podsumowanie
W trakcie czytania scenariusza kilka razy nasunęło mi się skojarzenie z klimatem filmu “The Thing”. Odizolowana stacja na lodowej planecie. Badanie placówki, na której coś się wydarzyło i atmosfera nieufności oraz paranoi. Do scenariusza można dokupić też zestaw plastikowych miniaturek. Sprawdzą się świetnie zarówno w trakcie rozgrywki, jak i przy innych scenariuszach do tego RPGa. Jedyną ważną uwagą jest to, że ich skala i proporcje są odrobinę inne, niż w wielu planszówkach lub zestawach RPGowych miniaturek. Generalnie Rapture Protocol sprawił na mnie bardzo dobre wrażenie i czekam z niecierpliwością na okazję, aby go poprowadzić.