Powrót do artykułów
PublicystykaRecenzje

Omnizjasz Cię Wezwie! Suplement, który zmienia granie w Mechanicus

Nowy podręcznik do Imperium Maledictum zabiera graczy prosto do serca kultu Boga Maszyny.

5 minut czytania
Data publikacji: 3.02.2026

Czy Adeptus Mechanicus to tylko zimni fanatycy maszyn… czy najbardziej klimatyczna frakcja w całym Warhammerze 40 000? „Adeptus Mechanicus Player Guide” do Imperium Maledictum pokazuje, że kult Boga Maszyny to znacznie więcej niż cybernetyczne implanty i modlitwy do silników. Nowe role, rytuały, pojazdy, chowańce i dziesiątki opcji rozwoju sprawiają, że ten dodatek może na nowo zdefiniować Twoją kampanię. Sprawdzamy, czy to święty relikt Omnizjasza… czy tylko kolejny suplement na półkę.

Artykuł pochodzi ze styczniowego numeru zina „To się Wytnie! ” 1(24) / 2026 a autorem recenzji jest KolegaAnarchista. Za drobną korektę (za zgodą autora) odpowiada Kava.

W grudniu trafił do nas kolejny podręcznik do Imperium Maledictum. Tym razem „Adeptus Mechanicus Player Guide”, skupiający się na kulcie Boga Maszyny z perspektywy gracza i jego postaci. Z góry jednak zaznaczam, podręcznik otrzymaliśmy w „wersji beta” i o ile sam nie spodziewam się, że w finalnej wersji autorzy wprowadzą znaczną ilość zmian, to jednak warto wspomnieć, że produkt końcowy może nieco różnić się od tego, który obecnie recenzuję. Skoro tę notkę mamy z głowy, pora chyba, ku chwale Omnizjasza przejść do samej recenzji.

Jak zostać Kapłanem Maszyny? Sekrety Kultu Mechanicus – przegląd rozdziałów.

Rozdział I ma nam przybliżyć sam kult Mechanicus, jego doktryny, organizację oraz funkcjonowanie w settingu machariańskim. Nie mogło również zabraknąć bardzo krótkiego streszczenia historii kultu. W tym wypadku jednak długość i pewna „lakoniczność” przybliżanej nam historii ma sens, biorąc pod uwagę zamysł podręcznika – niewielu przedstawicieli Mechanicus ma perfekcyjne rozeznanie w ponad 10 tysiącleciach historii kultu.

Rozdział II skupia się na patronach z kultu. Otrzymujemy nowe specjalizacje patrona, m.in. Master of Skitarii czy Technoarcheologist. Łącznie ze specjalizacjami z podręcznika głównego dostajemy więc 10 opcji do wybrania dla patrona BG. Każda z nich ma oczywiście swoje unikalne zalety oraz wady, co daje jeszcze większe pole do działania zarówno dla GMa, jak i samych graczy.

Pora na przejście do dodatkowych opcji przy tworzeniu postaci adeptów Kultu Mechanicus, a więc do rozdziału III. Na dobry początek otrzymujemy szereg nowych opcji światów kuźni, z których mogą wywodzić się BG. Każdy z nowych originów, oprócz krótkiego opisu miejsca, zapewnia unikalne benefity czy to w postaci talentów, zwiększonych statystyk, rozwinięć umiejętności czy ekwipunku.

Przechodząc do bonusów frakcyjnych, dostajemy możliwość wyboru lub wylosowania (i otrzymania za to dodatkowych punktów doświadczenia) poziomu augmentacji naszej postaci od poziomu I, reprezentującego jedynie minimalne i najbardziej potrzebne cybernetyczne wzmocnienia, aż po poziom III, pozwalający nam na granie Skitarii.

Na końcu rozdziału znajdziemy cztery nowe role: Electro Priest, Engiseer, Lexmechanic oraz Transmechanic. Każda z nich otrzymała krótki opis funkcji w kulcie oraz unikalne talenty, ekwipunek, umiejętności i specjalizacje.

Talenty i specjalizacje

Skoro jesteśmy w temacie specjalizacji, nie można pominąć faktu, że oprócz nowych talentów podręcznik dodaje także kilka nowych specjalizacji: cztery dla Techniki, jedną dla Wiedzy i jedną dla Lingwistyki. Samych talentów jest nieco więcej ponad 20.

Ekwipunek

Rozdział V poświęcono ekwipunkowi. Jak można się spodziewać, większość nowej broni, pancerzy i narzędzi wprowadzono z myślą o użytkowaniu przez BG należących do kultu Mechanicus, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystały z nich również inne postacie. Trzeba się jednak liczyć z niewygodnymi pytaniami, jeśli w trakcie przygód w sektorze napotkają kapłana maszyny lub innego wiernego Omnizjasza.

Oprócz bardziej oczywistych przedmiotów, jak omnisjańskie topory czy Arc Rifle, dostajemy też mniej standardowe narzędzia do gromienia wrogów Deus Mechanicus, jak radium rifles czy broń fosforowa.

Jeśli chodzi o pancerze, możemy wyposażyć się w amulety ochronne, błogosławione szaty czy, jeśli preferujemy mniej subtelne rozwiązania, pancerz wojenny Skitarii. Jak można się było spodziewać, BG jako Adepci Mechanicus otrzymują także możliwość modyfikowania ekwipunku od augmentyki, przez broń, aż po pancerze.

Pojazdy

Rozdział VI poświęcony jest pojazdom. Znajdziemy tu proste zasady dotyczące napraw w przypadku uszkodzeń. Pojazdy podzielono na trzy kategorie: latające, kroczące oraz gąsienicowe. Wśród nich znajdziemy m.in. wiertła szturmowe, archeotoptery czy czołgi Skorpius.

Każdy pojazd ma dostęp do szerokiego wyboru uzbrojenia, co daje graczom sporą dowolność w personalizacji.

Chowańce

Rozdział VII kontynuuje pomysł znany z Inquisition Player’s Guide i wprowadza chowańce tym razem unikalne dla Mechanicus. Gracze mogą stworzyć własne konstrukty lub skorzystać z gotowych propozycji.

Znajdziemy tu m.in. różne typy servitorów oraz Kastellanów automatonów pamiętających czasy mrocznej ery technologii. Servitory obejmują zarówno modele technomedyczne, jak i bojowe.

Rytuały i technologia

Rozdział VIII jest zdecydowanie najciekawszy. Skupia się na rytuałach kultu, które mają zarówno zastosowanie fabularne, jak i mechaniczne. W przypadku nieudanego testu, do którego użyto rytuału, ceremonia zostaje uznana przez ducha maszyny za obraźliwą.

Znajdziemy tu także przykłady wypaczonej technologii oraz jej wpływu na BG w postaci punktów spaczenia. Zaprezentowano również unikalną tabelę „Perils of Technology”, wykorzystywaną przez członków kultu zamiast standardowej tabeli „Mutations and Malignancies”.

Aktywności między misjami

Rozdział IX poświęcono aktywnościom między misjami oraz przedsięwzięciom grupowym i indywidualnym. Znajdziemy tu także tabelę zdarzeń losowych między misjami.

Werdykt końcowy

Przechodząc do finalnego werdyktu, uczciwie zaznaczę, że będę nieobiektywny, Mechanicus zdecydowanie znajduje się w moim Top 3 ulubionych frakcji z uniwersum Warhammera 40 000.

Czy warto? Moim zdaniem zdecydowanie tak zarówno ze względu na zawartość, jak i oprawę wizualną podręcznika.

Niniejszy artykuł dzięki uprzejmości cubicle7games, od których otrzymaliśmy egzemplarz do recenzji. Zdjęcia pochodzą również z podręcznika oraz strony internetowej wydawcy.

Udostępnij

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

NewsyRecenzje
Rzut oka na Black Powder and Brimstone
5 minut czytania
23.03.2026
Recenzje
Kozackie przygody na Dzikich Polach
3 minuty czytania
20.03.2026
FelietonPublicystyka
Pan i władca na krańcu stołu
4 minuty czytania
18.03.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

NewsyZ ostatniej chwili
Piraci wpływają na Bałtyk!
3 minuty czytania
16.03.2026