Powrót do artykułów
Newsy

UNBOUND – nowy serwis od Free League

FL wypuszcza nowe narzędzia ułatwiające korzystanie ze swoich gier

5 minut czytania
Data publikacji: 11.08.2026

Free League właśnie ogłosiło uruchomienie serwisu Unbound. Bedą to tak naprawdę trzy narzędzia, które w założeniu mają ułatwić mistrzyniom gry i graczom korzystanie z treści podręczników systemów wydawanych przez Wolną Ligę. Unbound jest porównywany do konkurencyjnego serwisu DnD Beyond, za projektem stoi zresztą autor DnDB, Adam Bradford. Docelowo w Unbound znajdą się wszystkie wydane przez Fria Ligan systemy.



W momencie pisanie tego newsa Unbound jest we wczesnym dostępie. Część narzędzi jest niedostępna, pojawiają się drobne błędy, a do wglądu są na razie wyłącznie 4 systemy (Jedyny Pierścień, Obcy, Invincible i Coriolis).


Kompendium zasad

Jak wspomniałam, na Unbound składają się niejako trzy podserwisy.
Pierwszy to kompendium zasad. Dostajemy oczywiście pełne zasady, pełen opis przygody, settingu czy dowolnej innej treści, znany nam już z papierowych książek. Treść ta została jednak podzielona i dopasowana do tematu, który przeglądamy, zagadnienia są podlinkowane i podkreślane w zależności czego dotyczą. Twórcy w pełni korzystają z możliwości, które daje przeglądanie w przeglądarkach.

Tekst dopasowuje się do strony, co jest szczególnie ważne na telefonach (koniec z przeglądaniem powiększanych PDFów!). Gdy dana zasada odnosi się do np. talentu czy ekwipunku postaci można łatwo otworzyć okienko z dalszym wyjaśnieniem informacji, parametrami broni itp. Bardzo przyspiesza to szukanie i używanie zasad. Całość treści jest ułożona zgodnie z układem w podręczniku, więc odnajdywanie informacji jest dość intuicyjne.


Wyszukiwanie również działa jak powinno – wpisując szukaną frazę otrzymujemy od razu listę podpowiedzi, a wybranie danego hasła przenosi nas do odpowiedniego działu, czytelnie opisanego.

Ogólnie – wszystko działa jak powinno. Twórcy nie odkrywają Ameryki, po prostu dopasowują swoje treści do wygodnego sposobu przeglądania i korzystania z informacji. Jest łatwo, szybko i intuicyjnie. Aż dziwne, że taki system pojawił się dopiero teraz.

Na razie jedyne zastrzeżenie jakie mam, to niezbyt wygodne nawigowanie pomiędzy rozdziałami, zwłaszcza na urządzeniach mobilnych. W czasie przeglądania jednego rozdziału możemy szybko przejść do poprzedniej i następnej części podręcznika. Przejście o kilka kroków wymaga albo przeklikania się przez działy „pomiędzy”, albo wyjścia na stronę główną do dużego spisu treści. Nie jest to wielki problem, ale był dosyć drażniący.

Drugą łyżką dziegciu jest model subskrypcyjny. Ma on obejmować wyłącznie dodatkowe funkcje takie jak współdzielenie treści czy skórki kostek. Autorzy jasno i wyraźnie powtarzają, że dostęp do kompendium jest jednorazowym zakupem i nie będzie ograniczany w żaden sposób. Na razie nie wiadomo jakie będą koszty i co dokładnie dostaniemy. Szczegółów można spodziewać się w grudniu, gdy wystartuje pełna wersja systemu.



Biblioteka gier

Drugą funkcją Unbound jest po prostu zebranie wszystkich PDF-ów posiadanych przez użytkownika w jednym miejscu. Autorzy zapowiedzieli że każdy kto zakupił pliki PDF czy to przez sklep Free League czy też DrivethruRPG otrzyma dostęp do nich również na Unbound.

Miłym akcentem jest oferowanie użytkowaniom angielskich PDFów nawet, gdy posiadają nieanglojęzyczne wersje podręczników. Wystarczy założyć Ticket przez stronę pomocy, wysłać dowód zakupu polskich podręczników a następnie cieszyć się angielskimi plikami.

Jednak trzeba zaznaczyć, że pliki PDF i system Unbound to dwa niezależne dostępy i każdy z nich wymaga zakupu – posiadanie PDF-ów nie zapewni nam dostępu do kompendium danego systemu.

Funkcja biblioteki nie wprowadza nic nowego, to po prostu kolejne miejsce z którego możemy pobrać zakupione pliki. Domyślam się, że będzie dużym ułatwieniem dla wydawcy, który nie będzie musiał korzystać z cudzych serwisów.

Interaktywna karta postaci

Trzecią funkcją Unbound jest interaktywne zarządzanie postaciami. Ta funkcja jest jak na razie niedostępna, więc niestety mogę podzielić się tylko deklaracjami twórców.
Character builder, bo tak nazywa się to narzędzie, ma objąć zarówno proces ułatwionego tworzenia bohaterów (wybieranie cech czy talentów z listy, automatyczne przeliczanie współczynników itp) jak i późniejsze zarządzanie postacią, łatwe rzucanie testów z karty. Planowane jest też współdzielenie treści pomiędzy graczami i współdzielenie rzutów (gracze będą mogli wzajemnie widzieć swoje rzuty, co ułatwi granie w grupach, na wzór grania w systemach Virtual Tabetop).
Na razie nie wiadomo jak szeroka część opcji postaci będzie dostępna darmowo, a jaka będzie zależna od zakupionych dostępów w kompendium Unbound.

Czy warto?

Jak zwykle – to zależy. Dostęp do Unbound jest dodatkowo płatny i to niemało, porównywalnie do pełnego modułu na np Foundry czy Rollu. Jeśli chcemy mieć pełen komplet – książkę z PDFem, Unbound i dowolny stół wirtualny, to nagle okazuje się, że całość będzie nas kosztować około 100 dolarów.

Z drugiej strony przeglądanie tak uporządkowanych zasad z dowolnej przeglądarki (a docelowo również z aplikacji mobilnej, offline) z łatwym wyszukiwaniem treści może być wystarczające aby zainwestować kolejne 15-20 dolarów. Zwłaszcza jeśli twórcy spełnią obietnice i udostępnią w pełni zautomatyzowany character builder wraz z interaktywną karta postaci.

Graczka i okazjonalnie MG, miłośniczka wszystkiego co wychodzi ze stajni Free League.

Nie przegap

CrowdfundingNewsy
INK RIBBON – RESIDENT EVIL PRZY STOLE? POPROSZĘ!
5 minut czytania
16.08.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

CrowdfundingNewsy
INK RIBBON – RESIDENT EVIL PRZY STOLE? POPROSZĘ!
5 minut czytania
16.08.2026
CrowdfundingNewsy
The Wildsea: Sourdown – powrót na zielone morze
3 minuty czytania
5.08.2026