Powrót do artykułów
CrowdfundingNewsy

Misbehave – tym razem to ty jesteś mięsem armatnim!

Fantastyczna przygoda solo, w której to ty jesteś potworem (no, mniej więcej).

3 minuty czytania
Data publikacji: 6.09.2026

Ile razy podczas sesji bez większego zastanowienia tłukliście gobliny, koboldy czy przypadkowych strażników stojących wam na drodze? No właśnie. W końcu ktoś musi robić za te kilka punktów doświadczenia. Misbehave postanawia jednak odwrócić role i sprawdzić, jak wygląda fantasy z perspektywy tych, którzy zazwyczaj znajdują się po niewłaściwej stronie miecza.

Misbehave Solo RPG to zestaw trzech niezależnych gier solo autorstwa Wojciecha Rosińskiego. Każda z nich zamknięta jest w niewielkiej książeczce, ma własną mechanikę, bohatera i cel, ale wszystkie łączy podobne podejście do rozgrywki. Wystarczy kartka, długopis i standardowy zestaw kości RPG. Bez stosu znaczników, liczników i pilnowania miliona efektów. Są za to tabele, eksploracja, podejmowanie decyzji i co najważniejsze, konsekwencje, które potrafią wrócić do nas nawet pod koniec przygody.

Pierwszą grą jest Goblin, czyli 20stronicowy hexcrawl, w którym Król Goblinów nie żyje, jego korona rozpadła się na kawałki, a my postanawiamy zostać jego następcą. Nie dlatego, że mówi o nas jakaś wielka przepowiednia. Po prostu byliśmy pod ręką i najwyraźniej jesteśmy wystarczająco zdesperowani. Przemierzamy Gobliński Las heks po heksie, korzystamy z tabel losowych i szukamy siedmiu fragmentów korony. Problem w tym, że właściwie wszystko chce nas zabić. Zbieramy więc sprzęt, rozwijamy goblina i próbujemy przeżyć wystarczająco długo, żeby faktycznie założyć koronę na głowę.

W Kobolds w drugiej grze, robi się trochę bardziej zespołowo. Nasza koboldzka wioska potrzebuje Smoka, bo wiadomo własny Smok to całkiem niezły system bezpieczeństwa. Trzeba go tylko przekonać, żeby zechciał się wprowadzić. Najlepiej górą złota. Jako dowódca ekspedycji prowadzimy więc drużynę koboldów przez podziemia w poszukiwaniu siedmiu skarbów. Kopiemy tunele, odkrywamy kolejne lokacje, rekrutujemy wojowników, zwiadowców, czarowników czy twórców pułapek, a zdobyte bogactwa wykorzystujemy do rozbudowy rodzinnej wioski. I oczywiście staramy się nie stracić po drodze całej ekspedycji.

Trzecia gra, Guard, pozwala spojrzeć na poszukiwaczy przygód z jeszcze innej strony. Tym razem jesteśmy świeżo upieczonym strażnikiem miejskim w Wayfarrow, pod którym właśnie odkryto starożytne lochy. Efekt łatwo przewidzieć: do miasta zjechali awanturnicy wszelkiej maści i ktoś musi nad tym bałaganem zapanować. Patrolujemy ulice, rozwiązujemy lokalne zagadki, sprawdzamy plotki, wystawiamy mandaty i pilnujemy, żeby bohaterowie nie demolowali karczm. A kiedy grzeczne metody zawodzą… cóż, strażnik też ma argumenty. Nasze działania wpływają przy tym na reputację, a mieszkańcy odpowiednio reagują na to, czy jesteśmy wzorowym stróżem prawa, czy raczej kimś, kogo lepiej omijać szerokim łukiem.

Na dokładkę pojawia się jeszcze bonusowe Gnomo. Zły czarodziej Omong ukradł złoto z wioski gnomów, a my musimy dostać się do jego kryjówki i odzyskać skarb, zanim Wielka Gnomia Uczta zostanie odwołana, skazując krainę na siedem lat ponurej niedoli. Tutaj mechanika została sprowadzona niemal do absolutnego minimum o powodzeniu działań decyduje rzut monetą pełniącą funkcję k2. Szybko, prosto i, jak zapowiada autor, zabójczo.

Misbehave wygląda więc jak bardzo sympatyczne odwrócenie klasycznego fantasy. Zamiast ratować świat jako kolejny wielki bohater, próbujemy przeżyć jako goblin, doprowadzić grupkę koboldów do skarbu albo posprzątać bałagan pozostawiony przez tych wszystkich „bohaterów”. A wszystko z dużą dawką humoru, prostymi zasadami i pomysłem, który aż prosi się o sprawdzenie.

Bo przecież ktoś w końcu musi opowiedzieć historię tego biednego goblina, którego drużyna poszukiwaczy przygód zwykle zabija w pierwszym pomieszczeniu lochu.

Zapraszam na stronę zbiórki.

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

CrowdfundingNewsy
20XXPNKS: Firefight City – Cyberpunk bez hamulców
3 minuty czytania
5.09.2026
CrowdfundingNewsy
„Nobunaga’s Black Castle” kompatybilna z MÖRK BORG
2 minuty czytania
4.09.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej