Powrót do artykułów
CrowdfundingNewsy

Mars Watch – militarne science fiction PBTA + survival horror

Mars potrzebuje swojej Straży!

3 minuty czytania
Data publikacji: 13.09.2026

Sto pięćdziesiąt lat temu Mars został odcięty od Ziemi. Potężny syndrom Kesslera sprawił, że podróż na rodzinną planetę ludzkości stała się praktycznie niemożliwa, więc mieszkańcom Czerwonej Planety pozostało jedno: radzić sobie samemu. I trzeba przyznać, że całkiem nieźle im to wyszło. Powstało nowe społeczeństwo, własna kultura, kolonie zaczęły się rozwijać i wszystko jakoś się kręciło. Do czasu.

Sześć miesięcy temu pomiędzy koloniami Aurorae i Capri spadł meteoryt. Pozostawił po sobie półkilometrowy krater i coś znacznie gorszego. Nieznany wcześniej rodzaj promieniowania nazwany Radiance. Pod jego wpływem mężczyźni zaczęli wpadać w morderczy szał i atakować każdego, kto znalazł się w pobliżu. Ci, którym udało się przeżyć, uciekli podziemnymi tunelami do kolejnych kolonii, nieświadomie zabierając skażenie ze sobą. Ostatecznie jedynym sposobem na zatrzymanie jego dalszego rozprzestrzeniania okazało się zawalenie przejścia przez Coprates Chasma.

I właśnie tutaj zaczyna się Mars Watch.
Rządy poszczególnych kolonii przestały istnieć, a w ich miejsce powołano pierwszą ogólnomarsjańską organizację wojskową, tytułową Mars Watch. Pomoc z Ziemi nie nadejdzie, nie ma też dokąd uciekać. Pozostaje więc utrzymać linię i spróbować ocalić tyle Marsa, ile jeszcze się da.

Mars Watch to militarne science fiction połączone z survival horrorem, oparte na mechanice Powered by the Apocalypse. Jest przy tym niemal jubileuszową, drugą edycją The Watch, nagrodzonego tytułem Indie Game of the Year w 2017 roku. Tym razem dostajemy jednak zupełnie nowy setting, poprawione i doprecyzowane zasady, trzy scenariusze kampanii oraz nowy playbook The Stag.

Sama kampania nie opowiada jednak o tym, czy bohaterowie wygrają. Ważniejsze jest pytanie, ile będzie ich to kosztowało i ilu z nich w ogóle dotrwa do końca. Radiance jest tutaj czymś więcej niż tylko kolejnym kosmicznym zagrożeniem. Twórcy otwarcie traktują je jako alegorię patriarchatu i brutalnej białej supremacji. W tle pojawiają się również megakorporacje, które zależnie od sytuacji mogą zarówno walczyć z zagrożeniem, jak i działać na jego korzyść.

Mechanicznie całość ma pozostać stosunkowo lekka. Zasady potrzebne graczom mieszczą się na zaledwie dwóch dwustronnych kartkach, a półscenariuszowa konstrukcja kampanii ma pozwolić prowadzić Mars Watch przy minimalnym przygotowaniu, szczególnie jeśli MG zna już inne gry spod szyldu PBTA.

Co ważne, projekt jest już napisany i przetestowany. Kampania crowdfundingowa nie ma więc finansować powstawania gry od zera, a jedynie jej ostatnie szlify, redakcję i przygotowanie ilustracji. Twórcy podkreślają przy tym, że grafiki będą wykonywane przez ludzi, a generatywna AI nie zostanie wykorzystana na żadnym etapie projektu.

Jeżeli więc macie ochotę na PBTA, w którym zamiast kolejnej wesołej wycieczki po kosmosie dostaniecie odciętego od Ziemi Marsa, rozpadające się kolonie, wojskową kampanię i tajemnicze skażenie zmieniające ludzi w brutalnych napastników, Mars Watch zdecydowanie odwiedzić stronę zbiórki.

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

KonwentyNewsy
Rawski Weekend RPG – tutaj sesje są najważniejsze
3 minuty czytania
9.09.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

Handouty vs Gadżety
3 minuty czytania
3.09.2026
CrowdfundingNewsy
Faster, Purple Worm! Everybody Dies, Vol. 2
5 minut czytania
30.08.2026