Festiwal Remcon to jedno z największych wydarzeń północnej polski o tej porze roku. Na odbywający się w Gdańsku konwent z całego kraju przyjeżdżają fani fantastyki, sci-fi, anime i gier bez prądu. Podobnie jak ponad 170 wystawców z całej polski, dla których każdy dzień jest szansą na wyprzedanie przywiezionego towaru. W tym roku jednak pojawił się problem, któremu można było zapobiec. Kto jest winny?
W okolicach godziny 9:00 organizatorzy zamienili swoją stronę w wielki komunikat.

Ważne jest podkreślenie, że to nie organizator Remconu jest winny a AMBEREXPO, które… nie odśnieżyło dachu.
System monitoringu bezpieczeństwa kompleksu AMBEREXPO działa 24h. W nocy z soboty (14 lutego) na niedzielę (15 lutego) wskazał nieprawidłowości, których nie można było zignorować – dalsze szczegóły pojawią się po dokładnej analizie sytuacji. Warto dodać, że hale były już odśnieżane w tym roku, w dniach 13-16 stycznia 2026.
Choć obecnie system wskazuje prawidłowe wartości, ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne została podjęta decyzja o odwołaniu trzeciego dnia Remconu oraz wyprowadzeniu z hal wystawców i obsługi wydarzenia.
-Komunikat Amberexpo
Najgorszy w tej sytuacji jest poranny brak komunikacji. Kiedy uczestnicy przyszli rano na teren imprezy dowiedzieli się, że nie mogą wejść na teren imprezy z kartki trzymanej przez obsługę.

Przez cały ranek uczestnicy musieli polegać na poczcie pantoflowej i relacjach internetowych.
Wielu z nich przyjechało z daleka, ponosząc koszty transportu, zakwaterowania i biletów. I tu pojawia się pytanie, czy organizatorzy zwrócą koszty biletów, przynajmniej częściowo?
Na ten moment nie ma jeszcze komunikatu, ale zarówno pod wejściem, jak i w komentarzach na social mediach zawrzało.

Wiele osób uważa, że organizatorom Remconu należy się odszkodowanie, w ten sposób stracili wszyscy od uczestników, przez wystawców po organizatorów i właścicieli Amberexpo, nie tylko finansowo, ale również wizerunkowo.
Jak widać na zajęciach z drona, które udostępnił portal trójmiasto.pl dach faktycznie, ma na sobie sporą warstwę zalegającego śniegu. Jak informują uczestnicy, w nocy z soboty (14 lutego) na niedzielę (15 lutego) nie spadł nowy, a przynajmniej nie w takich ilościach, które mogłyby tak dramatycznie zmienić sytuacje.
Świadczy to o tym, że właściciele hali musieli mieć świadomość tego, jak dach wygląda, a mimo to z jakiegoś powodu nie wykonali swojego obowiązku zabezpieczenia go przed imprezą.



Źródło zdjęć: trójmiasto.pl
Być może część z was pamięta 28 stycznia 2006 roku, kiedy zawaliła się hala Międzynarodowych Targów Katowickich. Zginęło wtedy 65 osób, a około 170 zostało rannych. Z dwojga złego, lepiej odwołać jeden dzień wydarzenia kosztem niezadowolenia publiczności niż doprowadzić do tragedii.
Jeszcze lepiej by było po prostu odśnieżyć dach wcześniej i nie doprowadzać do takiej sytuacji.
Zostaje nam jedynie czekać na rozwój sytuacji. Wszystkim uczestnikom i wystawcom życzymy spokojnej drogi do domu.