Epic Brick Adventures to jeden z tych projektów RPG, które od pierwszej chwili przyciągają uwagę swoim pomysłem. Twórcy postanowili połączyć klasyczne erpegowe opowiadanie historii z budowaniem z plastikowych klocków i trzeba przyznać, że efekt wygląda naprawdę ciekawie. EBA to fantasy RPG, w którym nie tylko wyobrażacie sobie świat i wydarzenia, ale dosłownie budujecie je na stole podczas gry.

Całość została zaprojektowana tak, aby dobrze bawili się zarówno doświadczeni gracze RPG, jak i dzieci czy osoby, które nigdy wcześniej nie miały styczności z erpegami. Zamiast skomplikowanych zasad i ciągłego przeglądania arkuszy postaci tutaj ogromną rolę odgrywa kreatywność, wspólne tworzenie historii i fizyczne budowanie różnych konstrukcji. Twórcy bardzo mocno podkreślają, że gra ma angażować każdego na jego własnym poziomie i wygląda na to, że właśnie na tym opiera się cały urok tego projektu.
Sercem mechaniki jest system Bag of Bricks. Gracze losują klocki z worka pełnego sukcesów, porażek oraz specjalnych epickich rezultatów, które potrafią całkowicie odmienić przebieg sceny. Brzmi to bardzo prosto, ale właśnie w tym tkwi siła tego systemu. Nie potrzeba tutaj skomplikowanych rzutów i wielkich tabel, bo napięcie buduje samo losowanie i to, co wydarzy się chwilę później.

Najciekawsze jest jednak to, że wszystko zostawia po sobie fizyczny ślad na stole. Pod koniec sesji możecie spojrzeć na swoje konstrukcje i dokładnie zobaczyć przebieg przygody. Tu zawalił się most, tam wybuchł dziwny pojazd, a gdzieś obok stoi kompletnie absurdalna machina, która miała być świetnym pomysłem kilka godzin wcześniej. To bardzo fajne podejście do RPG, bo historia dosłownie materializuje się przed graczami.
Gra wykorzystuje także system TrackPacków, czyli specjalnych fizycznych trackerów zbudowanych z klocków. Dzięki nim gracze śledzą punkty postaci, wyposażenie i różne zasoby bez konieczności ciągłego notowania na kartce. Wszystko jest widoczne od razu i wygląda bardziej jak część zabawy niż klasyczne zarządzanie statystykami.

Świat gry również prezentuje się bardzo ciekawie. Ogromną rolę odgrywa tutaj The Weird, dziwaczna energia przenikająca z międzywymiarowej przestrzeni B’Tween do Brick Realms. To właśnie dzięki niej pojawiają się żyjące klocki, magia, potwory, supermoce i portale prowadzące do innych rzeczywistości. Samo B’Tween jest czymś w rodzaju międzywymiarowego centrum pełnego unoszących się wysp, niestabilnych przestrzeni i tajemniczych Wrót prowadzących do różnych światów oraz epok.
Podoba mi się też sposób, w jaki EBA podchodzi do porażki i śmierci postaci. MiniHeroes nie giną tutaj na stałe. Zamiast tego rozpadają się na kawałki, bo przecież dosłownie są zbudowani z plastiku. Potem można odbudować ich na nowo, czasem lepiej, czasem dziwniej i czasem w kompletnie nieprzewidywalny sposób. Dzięki temu porażka nie kończy historii, ale staje się kolejnym elementem wspólnej zabawy.

Do gry przygotowano pełny Core Rulebook zawierający komplet zasad oraz bardziej przystępny Introductory Rulebook skierowany do nowych graczy i młodszych odbiorców. Do tego dochodzą fizyczne dodatki takie jak Bag of Bricks, TrackPacki czy ekran GameMastera. Całość wygląda trochę jak połączenie klasycznego RPG, kreatywnej zabawy konstrukcyjnej i wspólnego opowiadania historii przy stole.
Twórcy zdradzili też, że projekt zwrócił uwagę bardzo znanej firmy produkującej klocki. Po rozmowach z działem prawnym część grafik została tymczasowo zasłonięta charakterystycznymi niebieskimi klockami, ponieważ uznano je za zbyt podobne do rozpoznawalnej stylistyki marki. Autorzy uspokajają jednak, że sama gra rozwija się zgodnie z planem i wszystko zmierza w stronę premiery bez opóźnień.
Epic Brick Adventures wygląda więc jak jeden z najbardziej nietypowych i kreatywnych projektów RPG ostatnich lat. To system, który zamiast ograniczać wyobraźnię, zachęca graczy do dosłownego budowania swoich historii kawałek po kawałku.
Po więcej informacji zapraszam na stronę zbiórki.