Zatem jak wygląda szybki start Plaguebearer RPG? Na stronie gry Zombicide możemy pobrać 28 stronicowy plik. Znajdziemy w nim skrót wszystkich najważniejszych zasad, krótką przygodę oraz 5 gotowych Ocalałych (BG).

Postać w Plaguebearer bazuje się na 3 Atrybutach (Muscle, Brains, Guts) oraz 6 Specjalizacjach (Athletics, Combat, Magic, Perception, Survival, Wit). Aby wykonać Akcję, musimy wybrać jedną z 18 możliwych kombinacji Atrybutów i Specjalizacji. Na przykład Muscle 1 + Perception 3 pozwoli nam wykonać Akcję Awareness, rzucając pulą 4k6. Lub Brains 3 + Magic 2 pozwoli nam rzucić zaklęciem, używając 5k6.
No właśnie, rzuty kośćmi! Wykonując akcję, według wspomnianych wyżej zasad, dostajemy podstawową pulę kości do rzutu. Pula może się zwiększyć, jeśli używamy broni/narzędzi lub gdy inne okoliczności sprzyjają naszemu BG w danej konkretnej czynności. Oczywiście w podobny sposób negatywne warunki, mogą utrudniać działanie, obniżając pulę kości Akcji.

No to turlamy! Każda wyrzucona 6 na kościach liczy się jako sukces. Każda 1 to zawsze porażka. Dowolna inna liczba uważa się również za porażkę, ale w przypadku wyniku 5, BG może poświęcić 1 punkt Wysiłku, aby forsować Akcję i zrobić sukcesy ze wszystkich wyrzuconych 5. Oczywiście, liczba dostępnych Wysiłków jest ograniczona, a ich zużycie skutkuje Wyczerpaniem (maksymalnie do 3 poziomów Wyczerpania). Każdy poziom skutkuje kolejną ujemną kością do naszych rzutów.
W walce zasady działają analogicznie, z wyjątkiem tego, że w trakcie starcia, BG może wykonać jedynie 1 Akcję główną oraz 1 Akcję dodatkową. W zależności od sytuacji lub decyzji MG, niektóre Akcje dodatkowe również wymagają rzutu. O kolejności Inicjatywy decyduje losowanie kart. Każda z nich odpowiada za jednego z BG lub któryś z rodzajów występujących w bitwie przeciwników. Niektóre typy wrogów mają indywidualną kartę, wtedy gdy inni mają po prostu wspólną kartę tłumu/hordy.

Znajdująca się w Starterze przygoda „Nocne polowanie”, to króciutki 3 stronicowy scenariusz, który zajmie maks półtorej godziny na rozegranie. Nie ma w nim nic odkrywczego, natomiast dobrze wykonuje swoje podstawowe zadanie — pokazać graczom i MG, jak wyglądają Misje w Plaguebearer. W trakcie przygody BG poznają ważność posiadania zasobów oraz konsekwencje ich braku. Czeka na nich oczywiście starcie z nieumarłymi oraz bossfight w finale Misji.
Podsumowując całość, Plaguebearer wygląda na ciekawy system do luźnych przygód o przetrwaniu i rąbaniu hord zombiaków. Czyli dokładnie to, co oczekują od takiego systemu fani, którzy zainteresują się RPGiem dzięki planszówce. Dla mnie mechanika jest bardzo intuicyjna. Szczególnie mi się podoba, że system nie ma sztywnych „krytycznych” porażek i sukcesów. Nadmiar 1 w udanym teści jedynie wprowadza komplikacje, a każda kolejna 6 pomnaża skuteczność działania lub daję dodatkowe przewagi. Oczywiście warto sprawdzić, jak mechanika pokaże siebie w zderzeniu z kreatywnością graczy. Ale ja już nie mogę się doczekać okazji przetestowania szybkiego startu z moimi graczami…