Powrót do artykułów
CrowdfundingNewsy

The Wildsea: Sourdown – powrót na zielone morze

Ponownie wyrusz na fale Wildsea – tym razem do legendarnej ojczyzny tzelicrae: Sourdown.

3 minuty czytania
Data publikacji: 5.08.2026

The Wildsea ponownie zabiera nas na swoje niezwykłe, zielone morza. Tym razem za sprawą dodatku Sourdown trafimy do legendarnej ojczyzny tzelicrae, miejsca jedwabiu, pająków, kruchych gałęzi i historii o tym, co pozostało po dawnej świetności.

Jeżeli nie znacie jeszcze The Wildsea, jest to gra fabularna dla 2-6 osób, której świat został niemal całkowicie pochłonięty przez roślinność. Około trzystu lat temu nadeszło wydarzenie znane jako Verdancy czyli gigantycznej fali zieleni, która obaliła dawne imperia i na zawsze odmieniła oblicze świata.

Dziś zamiast po wodzie podróżuje się po koronach gigantycznych drzew. Specjalne statki wyposażone w potężne piły łańcuchowe przecinają zielone fale, a ich załogi wyruszają w nieznane w poszukiwaniu nowych miejsc, tajemnic i oczywiście kłopotów. Sami bohaterowie również dalecy są od zwyczajnych poszukiwaczy przygód. Wśród wildsailorów znajdziemy ludzi, kaktusowych rewolwerowców, niezwykłe grzybowe istoty czy odzianych w jedwab tzelicrae.
I właśnie tym ostatnim poświęcono sporo miejsca w Sourdown.

Kraina, która pozostała w tyle
Sourdown jest jednym z regionów pamiętających najwcześniejsze dzieje Wildsea. Niegdyś miał być częścią wspaniałego zielonego świata, jednak podczas gdy inne miejsca rozkwitały, tutaj gałęzie zaczęły usychać i stawać się kruche.

Wielu mieszkańców opuściło swoją ojczyznę i ruszyło w poszukiwaniu bardziej zielonych miejsc. Inni za wszelką cenę próbowali przywrócić Sourdown dawną świetność, nawet jeśli stosowane przez nich metody zaczynały ocierać się o szaleństwo. Byli jednak również tacy, którzy postanowili zaakceptować to, czym stała się ich kraina.
Gałęzie potraktowali jak rusztowanie, bladą korę jak płótno, a dzięki jedwabiowi nauczyli się na nim „malować”.
I trzeba przyznać, że już sam ten pomysł bardzo dobrze pasuje do dziwnego, momentami wręcz surrealistycznego świata The Wildsea.

Co znajdziemy w Sourdown?
Sourdown ma liczyć ponad 50 stron i nie będzie wyłącznie opisem nowego regionu. Tytułowa kraina została podzielona na cztery odrębne terytoria, które będziemy mogli przemierzać i poznawać podczas kolejnych wypraw.
Dodatek przyniesie również co najmniej cztery nowe opcje dla postaci, w tym nową linię krwi, pochodzenie oraz profesje. Więcej miejsca poświęcono także samym tzelicrae. Poznamy ich kulturę, dawne zwyczaje, kulty, sposoby uprawy oraz nowe formy, jakie mogą przyjmować te niezwykłe pajęcze istoty.

Na tym jednak nie koniec. Otrzymamy ponad 15 nowych lokacji wraz z NPCami i wątkami fabularnymi, a każde z czterech terytoriów dostanie własne Cuda i Koszmary, które będzie można losować podczas rozgrywki.
Pojawią się także dodatkowe rozwiązania dotyczące statków i podróżowania, powiązane z lokalnymi frakcjami oraz sposobami, jakie mieszkańcy Sourdown wypracowali, by poruszać się po swojej nietypowej ojczyźnie.

Jest też przygoda
Dla tych, którzy zamiast samego opisu świata wolą od razu ruszyć na sesję, przygotowano również przygodę mającą wprowadzić wildsailorów do Sourdown.
Bohaterowie przemierzą podupadający region, rozpoczynając podróż wśród zatopionych odmętów Morani Tubeworks, a następnie docierając aż na majestatyczne wyżyny Rassinger Silk-Rig.

Oczywiście Wildsea nie byłoby Wildsea bez niebezpieczeństw. Poza zagrożeniami charakterystycznymi dla samego Sourdown na bohaterów czeka również lewiatan, który najwyraźniej bardzo lubi wtrącać się w nie swoje sprawy.

Jeśli macie ochotę zagrać, to zapraszam na stronę zbiórki.

Udostępnij

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

CrowdfundingNewsy
Shadows of Nosferatu – wampirzy horror na Year Zero Engine
4 minuty czytania
3.08.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

KonwentyNewsy
Znamy rozkład jazdy!
4 minuty czytania
24.07.2026
FelietonNewsyOSR
Słów kilka o „Berdysz k10”
6 minut czytania
31.07.2026