Powrót do artykułów
CrowdfundingNewsy

Kenzer and Company świętuje 25-lecie HackMastera

Nowa edycja Gry Roku, która zapoczątkowała renesans starej szkoły, zdefiniowała ruch retro-RPG i na nowo definiuje współczesne gry fabularne.

3 minuty czytania
Data publikacji: 31.08.2026

Jeżeli na hasło „oldschoolowe RPG” robi wam się ciepło na sercu, a wizja bohatera, który zaczyna jako kompletne zero i musi naprawdę zapracować na każdą bliznę, monetę i kolejny dzień życia, brzmi lepiej niż ratowanie świata już na pierwszej sesji, to mam coś dla was. Kenzer and Company świętuje bowiem 25-lecie HackMastera i z tej okazji przygotowuje jego nową, jubileuszową edycję: HackMaster XXV.

I skromności zdecydowanie tutaj nie znajdziecie. Twórcy nazywają HackMastera „najlepszą współczesną grą RPG w całym Multiwersum” oraz systemem, który zapoczątkował renesans oldschoolowego grania. Ile w tym prawdy, a ile typowego dla tej gry puszczania oka do odbiorcy, pozostawiam wam. Faktem jest natomiast, że HackMaster zadebiutował w 2001 roku i przez ćwierć wieku zdążył dorobić się własnego, bardzo charakterystycznego podejścia do fantasy RPG.

Od zera do bohatera
Jedną z rzeczy, które najbardziej podobają mi się w założeniach HackMastera, jest to, że nie zaczynamy tutaj jako wielcy bohaterowie. Na swoją legendę trzeba sobie zapracować.

Gra stawia na eksplorację, kombinowanie, taktykę, podejmowanie trudnych decyzji i przede wszystkim współpracę. Śmierć cały czas czai się gdzieś za rogiem, a sukces nie jest czymś, co dostajemy w pakiecie razem z kartą postaci. Zaczynamy jako ktoś zwyczajny i dopiero podczas kolejnych przygód mamy szansę stać się kimś naprawdę wyjątkowym.

Twórcy porównują tę drogę do historii takich postaci jak Bilbo Baggins, Ripley, Éowyn, Luke Skywalker czy Xena. Innymi słowy: to nie postać zaczyna epicka , to jej historia z czasem staje się epicka.

Co zmienia HackMaster XXV?
Nie jest to jednak wyłącznie jubileuszowe wydanie starych zasad w ładniejszej oprawie. KenzerCo wykorzystało okazję, żeby porządnie pogrzebać w mechanice. Poprawiono balans podstawowych cech, gatunków i klas, przebudowano umiejętności, dodano nowe talenty oraz rozbudowano biegłości i specjalizacje. Zmian doczekały się również walka bez broni, zmęczenie oraz część zasad samej walki.

Do tego dochodzą nowe zaklęcia i listy czarów, poprawione poziomy części istniejącej magii, przebudowane magiczne wpadki oraz zupełnie nowe zasady interakcji społecznych.
Odświeżono także Dziwactwa i Wady, dodając do nich dwie kolejne kategorie – Niedoskonałości i Osobliwości. Wszystko po to, żeby dać graczom jeszcze więcej narzędzi do tworzenia i odgrywania postaci.

No i oczywiście będzie więcej magicznych przedmiotów i więcej łupów, bo przecież po coś do tych lochów schodzimy.

Cztery konkretne tomiszcza
Samo wydanie również ma robić wrażenie. Podstawę HackMaster XXV mają stanowić cztery pełnokolorowe podręczniki liczące około 400 stron każdy: Player Character Codex, Player’s Guide to Adventuring, Hacklopedia of Beasts oraz GameMaster’s Guide.

Do tego dochodzi darmowy dla wszystkich wspierających HackMaster XXV Basic w PDF oraz przygoda startowa Any Port in a Storm autorstwa Davida S. Kenzera i Eliego Ninnemanna.

A jeśli nigdy wcześniej nie mieliście kontaktu z HackMasterem, warto wspomnieć jeszcze o jednej jego charakterystycznej cesze: walka rozgrywana jest sekunda po sekundzie. Zamiast klasycznego czekania na swoją kolej w rundzie mamy znacznie bardziej dynamiczny system, w którym wydarzenia na polu bitwy cały czas posuwają się do przodu.

HackMaster XXV wygląda więc nie tyle jak nostalgiczny powrót do przeszłości, ile próba zachowania tego, co w oldschoolowym RPG najbardziej charakterystyczne, przy jednoczesnym uporządkowaniu mechaniki pod współczesnych graczy.
A przy okazji przypomina o jednej bardzo ważnej zasadzie starej szkoły. Zanim wejdziecie do lochu, upewnijcie się, kto właściwie osłania wam plecy.

Chcecie zejść do lochu razem z HackMaster? Jeśli tak to zapraszam na stronę zbiórki.

Kava
Autor
Kava
Od ponad 16 lat działam w świecie RPG jako MG i gracz, łącząc dramat, absurd i nieprzewidywalność decyzji graczy. Prowadzę kanał KaviarniaRPG i współtworzę Lore of Darkness , gdzie tworzę materiały o lore i klimacie gier. Wydaję też miesięcznik „To się Wytnie!" dla dorosłych fanów RPG. Krótko mówiąc: żyję RPG-ami, fabułą i historiami — a sen traktuję raczej jako dodatek.

Nie przegap

CrowdfundingNewsy
Faster, Purple Worm! Everybody Dies, Vol. 2
5 minut czytania
30.08.2026
CrowdfundingNewsy
Budapest 1899 – coś złego czai się pod fasadą miasta
4 minuty czytania
29.08.2026
Newsy
Skąd brać mapy do sesji RPG?
3 minuty czytania
27.08.2026
Powrót do artykułów

Czytaj dalej

CrowdfundingNewsy
Faster, Purple Worm! Everybody Dies, Vol. 2
5 minut czytania
30.08.2026